25.10.2024
Maggie Thatcher w Łodzi
Link: https://www.youtube.com/channel/UChSAxjMi_i04_mcYFMbWYwA/community?lb=Ugkx_h_LOCBvvtLnjnMhJcgBENdpnh
A skoro już mówa o neoliberaliźmie, podziele się z wami jaki numer postanowili wyciąć radni mojego rodzimego miasta. Otóż niedawno w Łodzi pojawił się pasaż nikczemnej wiedźmy – pasaż Margaret Thatcher!
Postawienie czegoś takiego w mieście o długiej historii walk robotników z kapitałem jest przykrym odzwieciedleniem poglądów i świadomości politycznej naszych rządzących.
Na szczęście nie wszyscy rządzący mają tak puste łby. Jak twierdzi artykuł, który ukazał się na stronie internetowej Dziennika Łodzkiego, negatywną opinię ta temat tej decyzji wyraził Krzysztow Makowski, który powiedział, że:
„Gdyby ten projekt nie był realny, to można by go nazwać bardzo zabawnym [...] Publicyści brytyjscy oceniając jedenaście lat jej rządów twierdzili, że były gorsze od bombardowania Londynu w czasie drugiej wojny światowej. Jej rządy zwiększały nierówność społeczną, odsuwały solidaryzm społeczny do lamusa, a liczba dzieci żyjących na skraju ubóstwa podwoiła się. Miała za nic związki zawodowe, traktowała je jako zbędny dodatek reprezentacji społeczeństwa. Nie unikała rasistowskich wystąpień na nieoficjalnych spotkaniach, co było przedmiotem szerokiej dyskusji. Kto najlepiej wspomina rządy pani premier? Najbogatsi torysi, bo za jej rządów bogaci się bogacili, a biedni biednieli.”
Ja osobiście uważam, że po co zatrzymywać się tylko na tym? Mamy wiele miejsc w Łodzi, które można przemianować. Jest już pasaż Margaret Thatcher, myślę, że następny krok to przemianowanie Placu Komuny Paryskiej na Plac Augusto Pinocheta, ulicę Ludwika Waryńskiego można przemianować na Ulicę Benito Mussoliniego (nie zapominajmy o zasługach Mussoliniego, przecież tak jak pani Thatcher: „walczył z komuną”), a ulicę rewolucji 1905 r. powinniśmy przemianować na ulicę Bitwy pod Orgreave (oczywiście nie po to, by upamiętnić strajkujących górników, lecz dzielnych policjantów).
Osobiście nie mam zamiaru się kłócić z kimkolwiek, czy Thatcher była dobra dla Anglii, czy też nie. Wiem, z doświadczenia, że nie i nic nie jest w stanie mnie przekonać do innej opinii. Sam spędziłem pięć lat na tej przeklętej wyspie (o pięć lat za wiele) i jeszcze wiele lat po powrocie zajęło mi zrozumienie, czemu to miejsce jest tak okropne (i czemu jego obecny stan tak bardzo nie zgadza się z dobrobytem opisywanym mi przez ludzi, którzy żyli tam kilka dekad wcześniej). Gdy nabrałem świadomości politycznej, stało się jasne, że Margaret Thatcher była jedną z osób stojących na czele rozpoczęcia wyniszczania Brytyjskiej socjaldemokracji i przemiany Wielkiej Brytanii gospodarczo i społecznie w kraj trzeciego świata – metamorfoza, która obecnie się dopełnia. Za każdym razem, gdy odwiedzam Wielką Brytanię, jestem w szoku jak daleko te sprawy zaszły i jak wiele więcej upokorzeń ludzie w stanie są znieść, zanim zrozumieją, jak bardzo oszukani zostali i że ich rządzący nie różnią się od gangsterów w niczym, oprócz tego, że są bardziej przedsiębiorczy i bezwzględni. Brytyjskie państwo to jedna z najskuteczniejszych historycznie grup zorganizowanej przestępczości.
Tacy ludzie jak Thatcher zasługują tylko i wyłącznie na potępienie, powinni być traktowani jako przeciwnicy rozwoju ludzkości, jako zdrajcy własnego narodu, jako oszuści na gigantyczną skalę, jako kłamcy, złodzieje i bandyci.