10.09.2025
SOCJALDEMOKRACJA A FASZYZM W USA
Link: https://www.youtube.com/post/UgkxFW2UiPBJ2-RArKgSPbmRB8JiaAil14VL
SOCJALDEMOKRACJA A FASZYZM W USA
USA, będące obecnie na czele zachodniego świata kapitalistycznego, często bywało swego rodzaju zwiastunem tego, co w przyszłości nadejdzie i w innych krajach zachodnich. Obecnie istniejące ruchy i tendencje polityczne stanowią ciekawy przykład, który należy studiować, gdyż jeżeli kapitalizm zacznie gnić również tutaj, pojawią się podobne schematy. Są to te same schematy, które mogliśmy w całej okazałości obserwować w latacyh 20 i 30 ubiegłego wieku.
Dekady mijają, a każde kolejne pokolenie amerykanów - odkąd Reagan i jego zgraja wznowili ofensywę klasową przeciwko proletariatowi - żyje w coraz gorszych warunkach gospodarczych. Autorytet burżuazji podupada; ludzie zaczynają widzieć obłudę parlamentaryzmu; świadomość klasowa rośnie i zaostrza się klasowy konflikt. W tych warunkach burżuazja nie może już polegać na starych narzędziach sprawowania swojej dyktatury: parlamentaryzmie, liberalizmie, wolnym rynku i obietnicach dobrobytu dla każdego płynącego z nieregulowanego kapitalizmu. Ludzkie umysły zaczynają wymykać się spod burżuazyjnej hegemonii. Aby utrzymać ludzi pod kontrolą, można spróbować załatać dziury, którymi ludzie wydostają się spod kontroli burżuazji. Można też ponownie zmusić ich do posłuszeństwa siłą. Ale najskuteczniejsze narzędzia burżuazji polegają na użyciu proletariatu dla wzmocnienia burżuazyjnej dyktatury w taki sposób, by podczas całego tego procesu proletariat był przekonany, że dokonuje faktycznej zmiany w interesie proletariatu. Niezawodnymi narzędziami tego procesu są faszyzm i socjaldemokracja.
Najpopularniejszym przedstawicielem nurtu socjaldemokratycznego w USA jest Bernie Sanders – imperialista i karierowicz. Może się wydawać nieszkodliwym, miłym staruszkiem, ale to on właśnie przez dekady sprowadzał ruch pracowniczy na manowce. Jego metody różnią się od faszyzmu, ale efekty jego działań są identyczne do faszyzmu - przykucie pracujących mas do kapitalistycznego państwa i wsparcie imperializmu. Sanders kontynuując socjaldemokratyczną tradycję buduje nadzieje ludu na to, że wspacie dla Sandersów może dokonać rzeczywistej zmiany i doprowadza pracowników spowrotem pod but burżuazji.
Bernie Sanders poświęca ostatnie lata swojego życia na prowadzenie wraz Alexandrią Ocasio-Cortez „objazdu przeciw oligarchom”. Wspólnie jeżdżą po USA i wzbudzają lud do walki z oligarchią – a walką przeciwko oligarchi jest według nich... bezkrytyczne wsparcie partii Demokratów! Tak więc amerykańska socjaldemokracja to po prostu rebranding partii demokratycznej w czasie pogłębiającego się kryzysu władzy burżuazyjnej. Dodatkowym zadaniem „walki z oligarchią” jest ustanowienie Alexandrii Cortez jako spadkobierczyni Sandersa, która w przyszłości przejmie od niego obowiązek okłamywania i grania na nadziejach ludu pracującego.
Sanders – obłudny karierowicz i wstrętny zdrajca – spędził zbyt wiele czasu po wewnętrznej stronie tego systemu politycznego, by nie rozumieć jak on działa. A więc umyślnie okłamuje ludzkie masy, albo jest po prostu idiotą - jeżeli nie dostrzeżesz, że tacy ludzie jak Bernie Sanders są zdrajcami i nie zasługują nawet na chwilę Twojej uwagi i wsparcia - kiedy pojawi się polski Bernie Sanders, kiedy ktoś rzeczywiście wznieci nadzieje polskich lewicowców na wielką skalę, będziesz częścią zawiedzonego tłumu, który zmarnował energię i dotarł donikąd.
Z drugiej strony w siłę rosną tak zwani MAGA-Komuniści, którzy niedawno założyli Amerykańską Partię „Komunistyczną”. Banda toksycznych i narcystycznych oportunistów, która używa rosnącej fali poparcia dla komunizmu, aby przekierować to właśnie poparcie komunizmu w poparcie państwa burżuazyjnego. Nie należy ich niedoceniać, ani się z nich śmiać (chociaż obecnie wydają się raczej żałośni). Ich pozorna niedołężność to również coś, co łączy ich z wczesnym faszyzmem. Z faszyzmem łączy ich to, że nie negują własności prywatnej i kierują sporo swej agitacji w stronę drobnej burżuazji. Łączy ich z faszyzmem to, że jak Mussolini wywodzą się z socjalizmu. Z faszyzmem łączy ich też brak popularności. We Włoszech po pierwszej wojnie światowej socjaliści zdobyli ponad 30% głosów w kraju, podczas gdy faszyzm nie zdobył nawet jednego miejsca w parlamencie. Jednak niedocenienie niebezpieczeństwa w tamtym momencie było śmiertelne. To, że są oni jeszcze nieprzydatni dla wielkiej burżuazji, nie oznacza, że nie kładą podwalin dla ruchu, który w przyszłości może być przydatny.
Podstawowe założenie ich partii – możesz być komunistą i *patriotą*. To znaczy możesz być patriotą państwa imperialistycznego. Możesz być komunistą, ale nie musisz wyplenic z siebie kulturowego programowania osadniczo-kolonialnego. Taki oto socjalizm, tylko, że bardziej narodowy. Gdzieś już to słyszałem. Także ruch MAGAKomunizmu okazuje się być rebrandingiem partii Republikanów w trakcie pogłebiającego się kryzysu władzy burżuazyjnej.
Ale czy program ACP nie jest komunistyczny? A jakie ma znaczenie program w faszystowskiej organizacji? Program ACP wzywa w punkcie pierwszym do umorzenia wszystkich długów! Wzywa w punkcie 14 do demontażu Amerykańskich instytucji imperialistycznych (np. IMF) a w punkcie czwartym do „zakazu pasożytniczej spekulacji gruntami”. Do czego wzywał program Mussoliniego? Redystrybucja ziemi, większe podatki dla bogatych, konfiskata zysków wojennych... Gdy ruch socjalistyczny robił postępy Mussolini wzywał do wieszania kapitalistów z latarni! „Precz z państwem we wszystkich jego postaciach!” proklamował. W momencie gdy faszyzm dojdzie do władzy, program jest wyrzucany za okno z bezczelnością niezrównaną przez żaden inny polityczny byt.
To jest zalążek prawdziwego faszyzmu - nie niszowa banda kretynów z pochodniami, wytatuowana swastykami. Prawdziwie niebezpieczny ruch faszystowski nie będzie w oczywisty sposób faszystowski. Na tym to właśnie polega. Prawdziwy ruch faszystowski podnosi demagogię – sztukę grania na nadziejach ludu i dokonywania obietnic bez pokrycia – z poziomu amatorstwa do poziomu nauki.
Ruchy socjaldemokratyczne i faszystowskie powstają spontanicznie w kapitaliźmie w kryzysie. Burżuazja korzysta z nich jako z gotowych narzędzi. Zależnie od sytuacji korzysta z jednego, albo drugiego. Jedno nie nadchodzi po drugim, ani jedno nie wyklucza drugiego. Socjaldemokracja i faszyzm wzajemnie się wspierają, gdyż chociaż mają różne metody, mają ten sam cel - przechwycić energię pracowników, by wspierać burżuazję i sprawić, że działania proletariatu będą dla burżuazji nieszkoldiwe. Głównym zadaniem zarówno socjaldemokracji jak i faszyzmu jest wojna przeciwko komunizmowi.
Faszyzm działa głównie za pomocą przymusu, lecz często (zwłaszcza zanim dojdzie do władzy) za pomocą obłudy; Socjaldemokracja działa głównie za pomocą obłudy, lecz często (zwłaszcza gdy już dojdzie do władzy) za pomocą przymusu.
Obecnie zarówno Amerykańska, jak i Polska burżuazja, są zbyt silne, by musieć opierać swoją władzę na usługach socjaldemokratów lub faszystów. Zamiast tego wolą wciąż opierać się na parlamentaryzmie, konserwatywnych think-thankach itp. Lecz już widać, jak powstają narzędzia, którę będą z czasem dopracowywane. Gdy władza burżuazyjna będzie zachwiana, burżuazja będzie musiała jedynie wyciągnąć rękę po któreś z tych gotowych narzędzi.
Studiujemy Marksizm-Leninizm po to, by zachować rzeczywiście proletariacką perspektywę i nie ulegać manipulacji socjaldemokratów i faszystów. Jeżeli nastąpi większy kryzys kapitalistyczny, bez zrozumienia Marksizmu-Leninizmu klasa pracująca zostanie nieuchronnie zaplątana w błędnym kole wspierania różnych form burżuazyjnej dyktatury.
Adres:
Róg ulicy K. Marksa i ulicy W.I. Lenina,
Tiraspol 3300,
Mołdawska Republika Nadniestrzańska
anty-kapitalistyczne treści od 1848 ®