23.10.2024

Odpowiedź na komentarz faszysty

Link: https://www.youtube.com/channel/UChSAxjMi_i04_mcYFMbWYwA/community?lb=UgkxpcL4Z7xkfLFs-Jt_dN7oE2H45s

Ostatnio na moim kanale pojawił się bardzo ciekawy komentarz. Tym właśnie komentarzem użytkownik NarodowiecNR zasłużył sobie na pierwszego w historii tego kanału bana. Na moim kanale zapraszam do dyskusji, mile widzane są różne punkty widzenia, doceniam krytykę, zwłaszcza konstruktywną. Ale propagowania teorii rasowych tolerować nie mogę.

Wykorzystajmy jednak tę sytuację, by przyjrzeć się, co takiemu zradykalizowanemu faszolkowi faktycznie siedzi w tym raczej pustym łbie i zwróćmy uwagę, w jaki sposób pan faszysta po pierwsze dokonuje projekcji własnego sposobu myślenia na wszystkich innych ludzi, a po drugie, w jaki sposób myślenie faszysty jest całkowicie zdefiniowane poprzez system kapitalistyczny i w kapitalistycznym rozumieniu świata się zamyka.


Zaczynamy od tego, że pan faszysta mówi, że w dzisiejszych czasach nie ma już masowego proletariatu, są za to pracownicy (?). Ci sprytniejsi mają inwestycje i oszczędzają. Nie masz oszczędności ani inwestycji? Może nie jesteś wystarczająco sprytny/a? Tak więc dobrobyt wśród pracowników dla pana faszysty jest przede wszystkim kwestią "sprytu". A co z tymi, którzy nie są wystarczająco sprytni? No cóż... Pies ich j*bał.

Pan faszysta twierdzi, że bez instytucji państwa, ktoś zaraz by zaczął podbijać bezpaństwowe tereny. Skoro pan faszysta nie jest w stanie wyobrazić sobie życia bez państwa, zakłada też, że ludzkość nie jest w stanie kolektywnie wykroczyć poza potrzebę posiadania państwa – że skoro pan faszysta nie jest w stanie przezwyciężyć chęci dominowania i podbijania, to znaczy, że kolektywnie ludzkość też nie jest do tego zdolna.

Dalej pan faszysta nie rozumie słowa "potrzeba". Według niego eksploracja kosmosu nie jest ludzką potrzebą, która bierze się chociażby z ciekawości i chęci odkrywania. Pan faszysta zapomniał też, że pierwszą cywilizacją eksplorującą kosmos był Związek Radziecki, gdzie prywatna własność i zysk nie były motywem tej eksploracji. Pan faszysta nie potrafi sobie wyobrazić, by bez własności prywatnej budowano sondy kosmiczne, podczas gdy eksploracja kosmiczna była zdominowana przez sektor publiczny przez wiele dekad, nawet w krajach kapitalistycznych. Nie potrafi on sobie wyobrazić badania kosmosu bez własności prywatnej, a więc i bez motywu zysku, a tymczasem większość naukowców zajmujących się tym nie robi tego dla zysku, a własności prywatnej nad sprzętem badawczym nie posiada.

Pan faszysta rozumie świat w kategoriach "wydawania pieniędzy". "Trzeba by wydać dużo pieniędzy", pisze, nie rozumiejąc, że sondy kosmiczne nie biorą się z pieniedzy, ale z surówców i pracy, a pieniądze biorą się z drukarki. Mózg faszysty nie jest w stanie wykroczyć poza kategorie kapitalistyczne, a więc nie jest w stanie wyobrazić sobie świata bez pieniędzy i systemu finansowego.

Ponadto pan faszysta zakłada, że samoloty bojowe i rakiety do odstraszania przeciwnika zawsze pozostaną ludzką potrzebą. Nazywa to potrzebą NIEBIEŻĄCĄ, ale w jaki sposób jest ona NIEBIEŻĄCA? Przecież ZSRR nie posiadał własności prywatnej produkcji wojskowej, a jakoś rakiety i samoloty bojowe tworzył... to była bierząca... a gdy samoloty bojowe przestaną być bieżącą potrzebą, to nie będziemy ich już produkować... i pewnie już nigdy spowrotem nie zaczniemy. Jednak umysł faszysty nie potrafi wyobrazić sobie trwałego pokoju na świecie – świata, w którym nie ma "przeciwników". W kapitaliźmie własność prywatna dzieli świat na wpływowe grupy, które próbują zagrabić jak najwięcej dla siebie i skłócić wyzyskiwane populacje przeciwko sobie. Pan faszysta nie potrafi wyjść poza ramy myślenia kapitalistycznego i wyobrazić sobie świata, w którym ludzie nie próbują sobie na wzajem ciągle czegoś zabrać.

Dalej pan faszysta otwarcie wyraża chęć wprowadzenia programów eugenicznych w celu "ulepszenia rasy". "Rasa" "biała" dominowała świat przez ostatnie kilkaset lat w systemie kolonializmu i rasizmu. Dla pana faszysty tak musi pozostać. Według niego świat jest jakąś wojną, walką rasową i pewnie myśli, że gdyby inne "rasy" zniszczyły dominację "białych", uczyniłyby białym to, co biali uczynili im. To system kapitalistyczny stworzył podziały rasowe (w dzisiejszym zrozumieniu). Ten system dalej działa, poprzez globalny podział pracy na populacje produkujące (w większości trzeci świat i imigranci) i konsumujące (w większości "biali"). Pan faszysta potrafi znów myśleć tylko w kategoriach tego, co stworzył kapitalizm i kontynuować to w najbardziej ekstremalnej, najbardziej obrzydliwej, najbardziej otwarcie przemocowej formie.

Dalej pan faszysta nie potrafi zrozumieć prostego zdania w języku polskim – frustruje się więc na samo zdanie, a nie na własne zdolności intelektualne. Dystrybucję według potrzeb rozumie jako dystrybucję wszystkim po równo (a przecież każdy/a z nas ma inne potrzeby). Ponadto pan faszysta nie rozumie, po co miałby się ktoś wysilać w celu innym, niż prywatny zysk, niż zdobywanie, niż posiadanie, niż bycie materialnie wynagradzanym. Znów jest to myślenie zdefiniowane przez kapitalizm. Ktoś mógłby się wysilać po to, by stworzyć lepszy świat dla siebie, dla swoich bliskich, dla swoich dzieci i dla ludzkości wogóle. Panu faszyście nie przechodzi to jednak przez mózg, gdyż nie potrafi sobie wyobrazić zachowania i motywacji, które nie są napędzane kapitalistycznym myśleniem.

Dalej pan faszysta nazywa mieszkańców ZSRR masą nieszczęśników i nędzarzy. W myśleniu faszystów nie ma absolutnie żadnej dialektycznej, ani materialistycznej analizy. Nie rozumieją oni, że Rosja przed rewolucją była krajem, w którym znaczna większość ludzi nie potrafiła czytać ani pisać i wykonywała ciężką pracę w polu posługując się drewnianymi narzędziami, a ZSRR dokonało najszybszej industrializacji w historii ludzkości do tamtego momentu, całkowicie przekształcając społeczeństwo, popychając je kilkaset lat do przodu technologicznie i kulturowo w przeciągu kilku dekad. To wszystko jest wzbogacone o stare, męczące, nazistowskie kłamstwo o tym, że ZSRR było sterowane przez żydów.

Na koniec pan faszysta kładzie ponowny nacisk na wagę "rasy" w życiu człowieka. Wspomina o REALNIE sprawiedliwszej dystrybucji dóbr, a wcześniej gloryfikował hierarchiczne społeczeństwa, w których biedota jest kontrolowana przez elitę. Pan faszysta wyraźnie widzi podział społeczeńśtwa na "elitę" i na – jak to wcześniej ujął – "bezmyślny proletariat". Pewnie sam siebie widzi jako członka tej "elity".

A gdy wyeliminujemy "elementy zdegenerowane", to wszystko będzie super. Będzie można powrócić do zajeżdżania się osiem godzin dziennie dla dobrobytu prywatnych korporacji, będzie można wrócić do katastrofy klimatycznej, do społeczeństwa reklam, ubezpieczeń, hazardu, wyzysku... ale będzie super – bo będziemy biali.

Pan faszysta widzi komunizm jako ideę sztuczną, abstrakcyjną, starą, nieaktualną i ludobójczą. W zamian oferuje nam rasizm - ideę sztuczną, abstrakcyjną, starą, nieaktualną i ludobójczą. Jeśli chcemy wiedzieć, co w życiu jest na prawde ważne, to mamy poczytać jakiegoś amerykańskiego, rasistowskiego kretyna.


Jeżeli chcecie zrozumieć, jak wygląda władza faszyzmu, czym to się różni od władzy komunizmu... porównajcie analizę, którą znajdziecie w moich nagraniach, z analizą takiego oto cymbała. Potem wyobraźcie sobie, że wszyscy ludzie tacy, jak ja, zostają wymordowani, takie media, jak mój kanał, zostają całkowicie wymazane, a ludzie posiadający kontrolę nad zorganizowaną przemocą posiadają poglądy zbliżone do NarodowcaNR. Jakikolwiek sentyment lewicowy będzie uważany za "element zdegenerowany", wasze indywidualne myślenie i działanie we własnym interesie (interesie klasy pracującej) zostanie określone "żydowską manipulacją".

Nie wiem co popchnęło tego człowieka do takich poglądów. Podejrzewam, że przeżył jakieś traumy, może nigdy nie zaznał miłości, bezinteresowności. A może to tylko dziecko, które naoglądało się jakichś bzdur. Nie ma to ostatecznie znaczenia. W sytuacji, w której proletariat sięgnąłby po władzę, okaże się, że takich cymbałów na tym świecie są tysiące – setki tysięcy – i z pełnią przemocy zwrócą się przeciwko nam. Ludzie, którzy zaprzeczają człowieczeństwa innych na podstawie koloru ich skóry, ludzie, którzy uważają was za "bezmyślnych", nadających się jedynie do bycia kontrolowanymi przez "elity" - ludzie, którzy nienawidzą ludzkości, nienawidzą pokoju, nie potrafią sobie nawet spróbować wyobrazić świata bez armii, bez dominacji jednego nad drugim, nie potrafią wyobrazić sobie świata współpracy wszystkich ludów i narodów świata – ale to oni są właśnie elementem, który to uniemożliwia! Myślenie tych ludzi to kapitalizm obnażony – kapitalizm bez niepotrzebnych ceregieli, bez udawania, że kapitalizm może zapewnić pokój na świecie, czy równość – to kapitalizm, który przechodzi prosto do sedna sprawy. To dominacja "elit" nad pracującymi "bezmyślnymi" pracującymi masami, to dominacja jednej "rasy" nad drugą, to motyw zdobywania i okradania i dominowania jako podstawowy ludzki popęd; to psychika ludzka skrzywdzona przez kapitalizm, być może bezpowrotnie – to pozbawienie człowieka jego ludzkich instynktów, to całkowite podporzadkowanie umysłu kapitałowi, to czyste szaleństwo.