Politsturm
Socjalizm patriotyczny i niepatriotyczny
Linki:Przez wiele dekad socjalizm był prezentowany w USA jako najgorsza rzecz, jaka mogła w ogóle powstać na naszej planecie. Aż do dziś tysiące kapitalistycznych propagandystów powtarza przerażające słowa o „horrorach komunizmu”, „kulturowym marksiźmie” i o tym, że „socjalizm niszczy Amerykę”. W ostatnich kilku latach w sferze mediów politycznych pojawiła się grupa ludzi, która twierdzi, że łączy ideały socjalizmu z amerykańskim patriotyzmem. Nazywają siebie „patriotycznymi socjalistami”. W tym artykule zbadamy kim są jednostki i grupy promujące „patriotyczny socjalizm”, jakie są ich pozycje polityczne, oraz czy patriotyczny socjalizm jest kompatybilny z Marksizmem-Leninizmem.
Jak socjalizm stał się „niepatriotyczny” w USA
Kapitaliści zawsze ukazywali socjaldemokratów, a później komunistów, jako zdrajców narodu, wrogów ludu i po prostu tych, którzy chcą stworzyć w kraju chaos. Przez dekady kapitalistyczne rządy propagowały antykomunistyczną ideologię i sentymenty wśród populacji. Było to zorganizowane działanie w celu zdemonizowania i fałszywego charakteryzowania marksizmu-leninizmu. Dla przykładu: rosyjski prezydent Władimir Putin otwarcie nazwał Bolszewików „narodowymi zdrajcami”, którzy rzekomo otrzymywali pieniądze od Cesarstwa Niemieckiego, by zapobiec zwycięstwa Rosji w pierwszej wojnie światowej. W 2020 roku Donald Trump jako prezydent USA powiedział: „prawie wszędzie, socjalizm i komunizm, nieważne gdzie są wypróbowywane, doprowadzają do korupcji i destrukcji. Socjalistyczna żądza władzy prowadzi do ekspansji, wtrącania się w nie swoje sprawy i represji. Wszystkie narody świata muszą stawić opór socjalizmowi i związanym z nim nieszczęściom”.
W USA, po rewolucji październikowej, w okresie czerwonej paniki (Red Scare), McKartyzm i inne akcje wprowadziły wiele fałszywych i niczym niepopartych oskarżeń przeciwko socjalizmowi i przeciwko głównym poglądom ideologicznym marksizmu-leninizmu. Nie powinno być niespodzianką, że w rezultacie tej kampanii propagandowej, stworzono negatywne skojarzenia z komunizmem. Powszechne błędne zrozumienie, że komunizm jest inherentnie niedemokratyczny, autorytarny, niewydajny, zostało ideologicznie wsparte przez kapitalistów i ich pieniężne zainteresowania.
Jednym historycznym przykładem jest „komitet działalności antyamerykańskiej”, ustanowiony w 1938 roku z prezydentem Texasu Martinem Dies’em na czele. Komitet ten został założony dla osiągnięcia konkretnych celów, lecz w 1945 stał się permanentny. Jego zadaniem było badanie: „(1) zakresu, charakteru i celów antyamerykańskich działalności w USA; (2) rozpowszechniania w Stanach Zjednoczonych wywrotowej i antyamerykańskiej propagandy, która jest podżegana przez kraje zagraniczne lub ma pochodzenie krajowe i atakuje zasady formy rządu zagwarantowane w konstytucji USA”. W trakcie swojej działalności komisja zebrała ponad 3000 zeznań, które nie były nieszkodliwe dla osób oskarżonych o posiadanie „antyamerykańskich” (tj. komunistycznych) poglądów. Na przykład w wyniku śledztw w latach 1947–1951 ponad 300 aktorów zostało umieszczonych na czarnej liście lub nie było w stanie otrzymać pracy.
W dodatku stworzono „Think-tanki” w celu szerzenia kapitalistycznej propagandy o domniemanej bezsensowności socjalizmu i promowaniu ideologii kapitalistycznej. Jedna z takich instytucji, Fundacja Gospodarczej Edukacji (Foundation for Economic Education) została ustanowiona w 1946 roku, by promować wartości „wolności osobistej, gospodarki wolnorynkowej, przedsiębiorczości, własności prywatnej, wysoki poziom moralny i ograniczony rząd”. Ten Think-tank nadal funkcjonuje w ten sam sposób jak w 1946.
Istnieje niezliczona ilość przykładów organizacji, których zadaniem jest promowanie ideologii kapitalistycznej, która jest inherentnie wroga socjalizmowi proletariackiemu. Dla przykładu: Prager University – niesławny kapitalistyczny „think tank” – otrzymuje szacowany roczny budżet 50 milionów dolarów w 2021, z czego 47% jest używane w celu promowania „alternatyw dla lewicowych ideologii”. Takie organizacje i struktury działały bez wytchnienia przez dekady w celu ukazania socjalizmu jako czegoś „niepatriotycznego” i „antyamerykańskiego”. Ponieważ kontrola klasy kapitalistów jest głęboko zakorzeniona w USA, często spotyka się think-tanki i organizacje promujące antykomunistyczną ideologię.
Czy socjalizm jest rzeczywiście „niepatriotyczny”?
Jak wspomniano wcześniej, kapitaliści ukazywali komunistów jako ludzi pozbawionych narodowych uczuć. Amerykańskie państwo prało mózgi swoim obywatelom tonami antykomunistycznej zawartości przez dekady. Komunizm został ukazany jako siła, która chce zniszczyć wszystko, chce sprawić, że amerykanie będą biedni, chce obalić demokrację i ustanowić reżim identyczny do Orwellowskiego 1984.
Lecz jaka jest rzeczywista podstawa naukowego socjalizmu, to znaczy Marksizmu-Leninizmu, w kwestii państwa i ojczyzny?
W państwie klasowym państwo jest narzędziem przemocy dokonywanej przez jedną klasę przeciwko innej.
„Państwo jest wytworem i objawem nieprzejednanych przeciwieństw klasowych. Państwo powstaje tam, wtedy i o tyle, gdzie, kiedy i o ile przeciwieństwa klasowe obiektywnie nie mogą być pogodzone. I odwrotnie: istnienie państwa jest dowodem, że przeciwieństwa klasowe nie dają się pogodzić”. ~Lenin, Państwo a rewolucja
Celem państwa jest utrzymanie władzy klasy rządzącej i narzucanie jej woli innym przy użyciu państwowych instytucji takich jak sądy, więzienia, armia, policja, itd. Mówiąc krótko, głównym celem kapitalistycznego państwa jest zachowanie porządku kapitalistycznego, obrona kapitalistów i ich interesów oraz ujarzmianie klasy pracującej tak, by ta nie zdobyła władzy.
W kapitaliźmie państwo kamufluje swoją esencję poprzez położenie znaku równości pomiędzy pojęciem „państwa” i pojęciem „ojczyzny” i prezentując siebie jako państwo całego ludu i dla całego ludu; podczas gdy w rzeczywistości państwo broni interesów uprzywilejowanej mniejszości. Logika jest raczej prosta: wszyscy, którzy przeciwstawiają się kapitalistom, przeciwstawiają się państwu, a więc przeciwstawiają się ojczyźnie i chcą ją skrzywdzić.
Komuniści zawsze demaskują tą fałszywą logikę, ponieważ chcą poprawić życie w swoich krajach i znają przyczyny biedy, nierówności, ucisku, wyzysku i innych problemów. Opowiadają się za wyzwoleniem klasy pracującej – większości kraju – z gospodarczego wyzysku, który zatruwa życia milionów ludzi i pogarsza je każdego dnia i każdej godziny. To dlatego komuniści przeciwstawiają się kapitalistycznym państwom, gdyż te są głównymi obrońcami tego stanu rzeczy.
Kapitaliści wiedzą to i próbują, jak tylko potrafią, przypiąć komunistom etykietkę zdrajców. A jednak jest to dalekie od rzeczywistości. Dobrym przykładem komunistycznego punktu widzenia na kapitalistów i wyzyskiwaczy ich własnego kraju jest fragment tekstu Lenina o tytule „O dumie narodowej Wielkorusów”:
„Kochamy swój język i swoją ojczyznę, pracujemy jak najwięcej nad tym, by jej masy pracujące (tj. 90% jej ludności) podnieść do poziomu świadomych demokratów i socjalistów. Nas boli najbardziej, kiedy widzimy i czujemy, jak carscy kaci, szlachta i kapitaliści dopuszczają się gwałtów na naszej pięknej ojczyźnie, uciskają ją i znęcają się nad nią […]
Mamy w pełni poczucie dumy narodowej z tego, że naród wielkoruski również stworzył klasę rewolucyjną, również dowiódł, że jest zdolny dać ludzkości wielkie wzory walki o wolność i o socjalizm, a nie tylko wielkie pogromy, las szubienic, katownie, wielki głód i wielką niewolniczą służalczość względem klechów, carów, obszarników i kapitalistów.
Mamy w pełni poczucie dumy narodowej i właśnie dlatego szczególnie nienawidzimy swej niewolniczej przeszłości (kiedy to szlachta obszarnicza prowadziła chłopów na wojnę, by dusić wolność Węgier, Polski, Persji, Chin) i swojej niewolniczej teraźniejszości, kiedy ci sami obszarnicy razem z kapitalistami prowadzą nas na wojnę, by dusić Polskę i Ukrainę, by dławić ruch demokratyczny w Polsce i Chinach, by wzmocnić bandę Romanowów, Bobryńskich i Puryszkiewiczów, hańbiącą naszą wielkoruską godność narodową. Nikt nie jest winien, że urodził się niewolnikiem, jednakże niewolnik, któremu nie tylko są obce dążenia do własnej wolności, lecz który jeszcze usprawiedliwia i upiększa swoje niewolnictwo (na przykład nazywa dławienie Polski, Ukrainy itd. "obroną ojczyzny" Wielkorusów) - taki niewolnik to sługus i cham, wywołujący uzasadnione uczucie oburzenia, pogardy i obrzydzenia.
«Nie może wyzwolić się naród, dopóki uciska inne narody» - mówili najbardziej konsekwentni przedstawiciele demokracji XIX stulecia, Marks i Engels, którzy stali się nauczycielami rewolucyjnego proletariatu. I my, robotnicy rosyjscy, mając w pełni poczucie dumy narodowej, za wszelką cenę pragniemy wolnej, niezależnej, samodzielnej, demokratycznej, republikańskiej, dumnej Rosji, układającej swe stosunki z sąsiadami na ludzkiej zasadzie równości, nie zaś na poniżającej wielki naród, opartej na feudalizmie zasadzie uprzywilejowania”.
Najważniejszą rzeczą są wnioski Lenina: „[…] nie można […] «bronić ojczyzny» inaczej, niż walcząc wszelkimi środkami rewolucyjnymi przeciw monarchii, przeciw obszarnikom i kapitalistom swojej ojczyzny, tj. przeciw najgorszym wrogom naszej ojczyzny; Wielkorusowie nie mogą «bronić ojczyzny» inaczej, niż pragnąc klęski caratu w każdej wojnie jako najmniejszego zła dla 90% ludności Rosji, carat bowiem nie tylko uciska te 90% ludności pod względem ekonomicznym i politycznym, ale również demoralizuje ją, poniża, hańbi, prostytuuje, ucząc ucisku innych narodów, ucząc osłaniania swej hańby obłudnymi, rzekomo patriotycznymi frazesami […]”.
Jak widzimy, Lenin dokonywał klarownego rozróżnienia pomiędzy państwem i narodem, pomiędzy państwem, a ludźmi, którzy w nim żyją. Komuniści używają wszelkich okazji, by ukazać, że państwo nie jest po prostu arbitrem pomiędzy pracą a kapitałem. Państwo kapitalistyczne z samej jego natury jest po stronie kapitalistów.
Czy są jakieś historyczne przykłady tego, jak komuniści poprawili życie narodu? Czy komuniści rzeczywiście poprawili życie ludu po udanej socjalistycznej rewolucji? To jest coś, co kapitalistyczni propagandyści próbują zataić. Historia udowadnia, że komuniści zdołali to zrobić.
Rewolucja październikowa pozwoliła milionom rosyjskich robotników i chłopów cieszyć się rozmaitymi świadczeniami socjalnymi, takimi jak gwarancja miejsca zamieszkania, darmowa opieka zdrowotna i edukacja. Po raz pierwszy od wieków większość rosyjskiej populacji miała dostęp do sławnej rosyjskiej poezji, prozy i innej sztuki. Ponadto inne narody ustanowiły swoje kultury narodowe.
Lecz najważniejszym osiągnięciem rewolucji było obalenie władzy kapitału. W państwie sowieckim lud miał gwarancję pracy i nie spotykał się z narodową ani rasową opresją. Sowiecki lud produkował i był właścicielem wyprodukowanych dóbr. Kiedy nazistowskie Niemcy dokonały inwazji na Związek Radziecki, miliony sowieckich obywateli dobrze wiedziały, o co walczą. To sowiecka władza sprawiła, że syn rosyjskiego chłopa – Jurij Gagarin – został pierwszym człowiekiem w kosmosie. To wszystko wydarzyło się dlatego, że partia bolszewicka ciężko walczyła przeciwko carskiemu rosyjskiemu rządowi i przeciwko rosyjskim kapitalistom. Partia bolszewicka wprowadziła prawdziwy patriotyzm – miłość do swojego kraju i jego ludu i silną chęć ulepszenia życia w kraju i budowania socjalizmu.
W kwestii ojczyzny należy koniecznie dokonać rozróżnienia pomiędzy swoją ojczyzną, a swoim państwem. W Rosji Bolszewicy pokazali swój patriotyzm poprzez ciężką walkę przeciwko rosyjskiemu państwu w celu zabezpieczenia przyszłości rosyjskiego ludu, oraz przyszłości innych narodów, co doprowadziło do powstania Związku Radzieckiego. Bolszewicy byli rzeczywistymi patriotami swojego kraju.
Jeśli nie dokonamy tego rozróżnienia, możemy oportunistycznie chować poprzez wsparcie dla ojczyzny, wsparcie dla kapitalistycznego państwa, które zakłada w sobie klasową dominację pracowników przez burżuazję.
„PATRIOTYCZNY SOCJALIZM”
Ukazaliśmy, że „niepatriotyczność” socjalizmu (marksizmu-leninizmu) to fałsz. A więc co oferują „patriotyczni socjaliści”? Należy rozważyć kwestię, czy patriotyczny socjalizm jest zgodny z marksizmem-leninizmem, czy jest jedynie rewizją marksizmu-leninizmu, która próbuje połączyć marksizm z burżuazyjnym nacjonalizmem.
Niektóre z głównych postaci reprezentujących trend „patriotycznego socjalizmu” obecnie w USA to Caleb Maupin z Centrum Politycznej Innowacji (CPI), Jackson Hinkle, Haz i Peter Coffin. Głównym ich argumentem jest to, że nie istnieje sprzeczność w byciu antyimperialistycznym komunistą, przy jednoczesnym byciu „patriotą, który posiada miłość do kraju i jego ludzi”.
Twierdzą, że porażka amerykańskiej lewicy wynika przynajmniej po części z faktu, że niepowodzenie komunistów we wdrażaniu nacjonalistycznej retoryki i tendencji popularnych w takich krajach jak USA prowadzi do wyobcowania potencjalnych popleczników. Z tego punktu widzenia wyprowadza się twierdzenie, że anarchizm, liberalizm itd. są dziecinnymi „zachodnimi” ideologiami, które nie akceptują patriotycznego socjalizmu, oraz, że patriotyczny socjalizm jako ideologia jest powszechny poza zachodem z powodu jego domniemanego wysokiego poziomu teoretycznego.
Założeniem jest to, że porażka tych ideologii we wdrażaniu patriotyzmu do swojej teorii i praktyki jest przyczyną ich niedociągnięć, oraz że „patriotyczny socjalizm” byłby efektywną taktyką rozpowszechniania komunistycznego ruchu w USA poprzez apelowanie do narodowych sympatii robotników.
A jednak cóż w rzeczywistości oznacza ucieleśnianie i praktykowanie „patriotycznego socjalizmu” w USA i innych krajach na świecie, które są władane przez dyktaturę burżuazji? Jakie są konkretne metody, które proponują ludzie, którzy propagują tę ideologię i światopogląd jako drogę proletariackiego socjalizmu i dyktatury proletariatu?
Podczas gdy usiłują być zgodni z radykalną lewicą, jest jasne, że poplecznicy tej teorii w rzeczywistości nie proponują żadnego rodzaju rewolucyjnej ideologii. Na przykład opisując „proletariacki patriotyzm”, Jackson Hinkle powiedział, że:
„Socjalizm nie polega na rozdzieraniu tego kraju ani nic podobnego. Socjalizm polega na użyciu mechanizmów, które mamy w tym kraju, by zbudować dwudziesto-pierwszo-wieczny socjalizm oparty na historii amerykańskiej postępowości, co faktyczne pomoże temu krajowi”.
Oczywistym problemem tutaj jest to, że istniejące „mechanizmy” w USA, kraju kapitalistycznym, są kontrolowane przez burżuazję i są ich klasowym narzędziem. Poprzez antykomunistyczną gadkę o tym, że socjalizm jest radykalną i niszczącą siłą, która chce „rozedrzeć ten kraj” proponowana jest bardziej rozsądna taktyka, która zakłada użycie istniejących mechanizmów społecznych zamiast używania radykalnej, rewolucyjnej alternatywy.
Powtarzając – państwo jest manifestacją klasowych antagonizmów i istnieje jedynie na podstawie tych klasowych antagonizmów. W kapitaliźmie burżuazja posiada środki produkcji prywatnie i używa państwa jako narzędzia obrony i wzmacniania swoich kolektywnych klasowych interesów oraz tłumienia pracowniczej opozycji.
W USA dwoma głównymi partiami politycznymi są republikanie i demokraci, którzy istnieją jedynie jako dwie strony tej samej burżuazyjnej monety i dają amerykanom jedynie wybór pomiędzy jednym, a drugim burżuazyjnym kandydatem. A więc ten doniośle brzmiący język o pomaganiu krajowi używając istniejących mechanizmów, jest po prostu reformizmem odzianym w szaty rewolucyjnej retoryki.
Poplecznicy tej teorii w zasadzie akceptują burżuazyjną propagandę wprost i używają swoich platform w celu rozpowszechniania oportunizmu i socjalszowinizmu. To oczywiście nie jest produktywne w celu osiągnięcia socjalizmu.
„Jest Ameryka George W. Busha, Joe Bidena i Donalda Trumpa. Tak, ta Ameryka istnieje. Lecz jest również Ameryka Johna Browna i Harriet Tubman. Jest również Ameryka ludzi, którzy zbudowali ruch robotniczy, i tych, którzy walczyli o prawa kobiet i o prawa LGBT. W tym samym czasie, w którym istniało niewolnictwo, istnieli ludzie, którzy powstawali i buntowali się przeciwko niemu […] Mamy prawo nazywać się amerykanami tak samo, jak oni. Jest wielkim błędem przekazanie kontroli nad tym, co to znaczy być Amerykaninem imperialistom i podżegaczom wojennym”. – powiedział Caleb Maupin.
Wspomniany cytat podkreśla, że „patriotyczni socjaliści” kładą wielki nacisk na odzyskanie narodowej tożsamości opartej na dziedzictwie jakichś względnie progresywnych elementów narodowej historii. Jednak, jakie są konkretne propozycje polityczne, które Maupin i jego teraz już niefunkcjonujące Centrum Innowacji Politycznej proponują w swoim planie czterech punktów? Masowa mobilizacja dla odbudowy kraju, upaństwowienie zasobów naturalnych, publiczna kontrola nad bankami i gospodarcza karta praw. Ta grupa proponuje, by istniejąca konstytucja USA została poprawiona, by wprowadzić gwarancję pracy, edukacji, miejsca zamieszkania i opieki zdrowotnej. Czy w celu osiągnięcia tych celów konieczna jest marksistowsko-leninowska partia awangardowa, która obali kapitalistyczny wyzysk i stworzy podstawy konstrukcji socjalistycznej na skalę narodową i międzynarodową?
„Centrum Politycznej Innowacji nie jest nową partią marksistowską. Demokratyczny centralizm w USA doprowadził do powstania wielu nic nieznaczących sekt, z których żadna nie może szczerze nazywać się „partią” w jakimkolwiek znaczeniu tego słowa. Centrum Politycznej Innowacji nie chce zostać nową „awangardą” ani „liderem ruchu”. Centrum Politycznej Innowacji jest raczej projektem edukacyjnym, który chce dotrzeć do ruchu i do mas.
SĄ DWA GŁÓWNE CELE:
Zaproponować szereg gospodarczych i politycznych reform, który podważy władzę korporacji i wymusi na poplecznikach tych reform konfrontację z nastawionym na zysk systemem gospodarczym i jego globalną dominacją.
Nauczać szczerego, konstruktywnego, antyimperialistycznego, optymistycznego, naukowego socjalizmu wszystkich, którzy pragną się go uczyć, umożliwiając debatę i dyskusję pomiędzy poważnymi, profesjonalnymi pracownikami-politykami o pojęciach i ideologii, która pomoże nam przezwyciężyć kapitalizm i imperializm”.
Dalej Maupin wychwala „socjalizm o chińskiej charakterystyce”, Baathism, Boliwarianizm itd. – czyli zniekształcenia marksizmu lub „socjalizm” drobnomieszczański. Nie trzeba dodawać, że jest to równoznaczne z retorycznym potępieniem wyzysku kapitalistycznego przy jednoczesnym odrzuceniu dyktatury proletariatu na rzecz burżuazyjnego reformizmu.
Dowodem zarzutów oportunizmu i porzucenia marksizmu-leninizmu przez „patriotycznych socjalistów” jest ich własna platforma polityczna. Dla przykładu Centrum Politycznej Innowacji twierdziło, że ich celem jest ustanowienie „podwalin nowego i dynamicznego Amerykańskiego socjalizmu dla korzyści ludzi w kraju i za granicą”.
Jak organizacja ta twierdzi, że można osiągnąć ten cel? Podczas gdy platforma mówiła o stworzeniu „międzynarodowych ram wielostronnego porządku i dobrobytu”, to w rzeczywistości mówi się tylko o wzniosłych kwestiach dotyczących tworzenia pokoju, dobrobytu i sprawiedliwości. Podczas gdy organizacja używa idealistycznego języka na temat tej hipotetycznej przyszłości pokoju i dobrobytu w ramach „wielostronnego porządku” socjalizmu, w rzeczywistych propozycjach ucieka się do drobnego reformizmu.
Założyciel CPI Caleb Maupin powiedział: „Musimy powiedzieć to jasno. Jest miejsce dla prywatnego biznesu w społeczeństwie socjalistycznym. Idea tego, że wszystko musi być prowadzone przez państwo, jest niepraktyczna”. Jednocześnie przyznając, że kapitalizm jest systemem produkcji dla zysku, Maupin nie dostrzega sprzeczności w prowadzeniu prywatnego biznesu – co zakłada istnienie zysku – w socjaliźmie. Organizacja więc oferuje wsparcie państwom, które posiadają domniemany socjalistyczny charakter, a jednocześnie zezwala na prywatną produkcję i zysk. A więc ‘socjalizm’ ‘patriotycznych socjalistów’ wcale nie jest socjalizmem.
Takie zniekształcenia Marksizmu-Leninizmu są powszechne i można je prześledzić wstecz aż do manifestu komunistycznego, w którym Marks i Engels opisują tak zwany „burżuazyjny socjalizm”:
„Pewna część burżuazji pragnie zaradzić niedomaganiom społecznym, aby utrwalić istnienie społeczeństwa burżuazyjnego. Należą do niej ekonomiści, filantropi, humanitaryści, poprawiacze sytuacji klas pracujących, organizatorzy dobroczynności, opiekunowie zwierząt, założyciele towarzystw wstrzemięźliwości, pokątni reformatorzy najrozmaitszego pokroju. Układano nawet całe systemy z tego burżuazyjnego socjalizmu. […]
Socjalistyczni burżua chcieliby zachować warunki bytu nowoczesnego społeczeństwa bez nieuchronnie stąd wynikających walk i niebezpieczeństw. Chcieliby zachować istniejące społeczeństwo bez rewolucjonizujących i rozkładających je czynników. Chcieliby burżuazji bez proletariatu. Burżuazja wyobraża sobie naturalnie, że świat, w którym rządzi, jest najlepszym ze światów. Burżuazyjny socjalizm rozwija to pocieszające wyobrażenie w mniej lub bardziej wykończony system”.
A więc jest oczywiste, że nawet w czasach Marksa i Engelsa istnieli tak zwani socjaliści, którzy wyobrażali sobie socjalizm o burżuazyjnym zabarwieniu – socjalizm pozbawiony elementów rewolucyjnych. To można wywnioskować z faktu, że w tym samym manifeście Marks i Engels jasno stwierdzili, że: „Komuniści tym […] różnią się od innych partii proletariackich, że z jednej strony w walkach toczonych przez proletariuszy różnych narodów podkreślają i wysuwają na czoło wspólne, niezależne od narodowości interesy całego proletariatu […]”.
Biorąc pod uwagę co napisali Marks i Engels, powinno być jasne, że nie obraliby oni pozycji tak zwanych „patriotycznych socjalistów”, którzy skupiają się na nacjonaliźmie. Twierdząc, że inni komuniści są „niepatriotyczni”, patriotyczny socjaliści jedynie po prostu atakują marksizm-leninizm, który nie posiada takiego samego nacisku na nacjonalizm.
„Lewicowo zabarwiony” burżuazyjny patriotyzm.
Są i zawsze będą jednostki i grupy wewnątrz ruchu komunistycznego, które będą usiłowały zniekształcać marksizm-leninizm w sposób, który jest korzystny dla klasy rządzącej. W jaki więc sposób poglądy patriotycznych socjalistów mogą być korzystne dla klasy kapitalistów?
Patriotyzm bez rozróżniania na państwo i naród ogranicza się do niewiele więcej niż burżuazyjnego nacjonalizmu. W swoim tekście „Marksizm i kwestia narodowa” Józef Stalin pisał:
„Fala nacjonalizmu wzbierała coraz bardziej, grożąc, że porwie za sobą masy robotnicze. I im bardziej słabł ruch wyzwoleńczy, tym bujniej rozkwitał kwiat nacjonalizmu.
W tej trudnej chwili socjaldemokracja miała do spełnienia szczytną misję przeciwstawić się nacjonalizmowi, odgrodzić masy od ogólnej „zarazy”. Albowiem socjaldemokracja i jedynie ona, mogła to uczynić, przeciwstawiając nacjonalizmowi wypróbowaną broń internacjonalizmu, jedność i niepodzielność walki klasowej”.
Korzystna dla klasy rządzącej jest reinterpretacja walki klasowej jako walki narodowej, bez wystarczającego podkreślania wywłaszczenia klasy burżuazyjnej i obalenia kapitału.
Ruch MAGACOMMUNISM w USA i podobne ruchy w innych krajach usiłują dokonać nic więcej, niż pogodzić marksizm-leninizm z otwarcie reakcyjnymi burżuazyjnymi ruchami politycznymi i przekierować wysiłki klasy pracującej tak, by były one nieszkodliwe dla burżuazji. Opierając się na słowach Marksa i Engelsa oczywiste jest, że patriotyczni socjaliści próbują zniekształcać marksizm-leninizm, gdyż ich zrozumienie jest niespójne z marksizmem-leninizmem ponieważ odnosi się ono do narodowych walk proletariuszy różnych krajów.
Krytyka patriotycznych socjalistów wobec swoich politycznych przeciwników oparta jest na fakcie, że istniejące partie komunistyczne i organizacje były marginalne i przez dekady nie odniosły sukcesów. Łatwo jest im krytykować takie organizacje jak Partia Komunistyczna USA, która zaadoptowała otwarcie rewizjonistyczną politykę wzywania do „koalicji całego ludu”, która w rzeczywistości przekierowuje polityczne wsparcie w kierunku partii demokratów.
Podczas gdy patriotyczni socjaliści słusznie wytykają niektóre niedociągnięcia komunistów działających w USA, a zwłaszcza w partii komunistycznej USA, w rzeczywistości próbują oni stworzyć platformę dla kolejnej oportunistycznej organizacji. Obecna komunistyczna partia USA przypomina bardziej partię demokratów. Z drugiej strony patriotyczni socjaliści w zasadzie chcą identycznej partii komunistycznej USA, ale takiej, która swą retoryką jest bliższa partii republikanów.
Nie powinno być więc niespodzianką, że reprezentanci tego trendu są zbliżeni do sił reakcji i rozpowszechniają dezinformację, jednocześnie twierdząc, że są sojusznikami większości pracowników. Takie osoby często używają języka dalekiej prawicy i potępiają „globalizm” i „liberalne elity”. W ten sposób próbują zrobić rebranding proletariackiego internacjonalizmu, jako coś, co jest kompatybilne z burżuazyjnym i drobnomieszczańskim nacjonalizmem.
Podczas gdy w swej retoryce zwracają uwagę na problemy kapitalizmu i twierdzą, że są socjalistami, w rzeczywistości podsycają burżuazyjny nacjonalizm i szowinizm poprzez skupianie się na „progresywnych” aspektach nacjonalizmu. Podczas gdy partia komunistyczna USA reprezentuje prawicową dewiację, która przekierowuje pracowników w stronę partii Demokratów, patriotyczni socjaliści robią to samo, lecz przekierowują pracowników w stronę partii Republikanów.
Jednak typowy amerykański pracownik i rolnik pozostaje obojętny wobec „patriotycznego socjalizmu”. Kapitaliści również go nie potrzebują. Amerykańscy kapitaliści są silni i bez tych „patriotycznych socjalistów”. Zamiast tego wolą fundować liberalne i konserwatywne think-tanki i tworzyć instytucje, które jawnie bronią burżuazyjnej ideologii. O tych think-tankach już wspomnieliśmy.
Lecz w innych krajach, gdzie sprzeczności są bardziej zaostrzone, kapitaliści używają tych patriotycznych socjalistów. Dla przykładu w Rosji ci ludzie (np. jako partia KPRF) są silni. Są wspierani przez rząd, otwarcie finansowani z rządowego budżetu i mają w swych szeregach kapitalistów i federalnych agentów. W Niemczech przykładami tego są SPD i Die Linke; w Grecji – SYRIZA i tak dalej.
Organizacje promujące patriotyczny socjalizm spotkały się z kontrowersjami i zarzutami wobec ich zachowania. Na przykład Centrum Politycznej innowacji wplatało się w kontrowersję związaną z zarzutami „przemocowych i niewłaściwych zachowań seksualnych”. Tych zarzutów dokonali członkowie organizacji przeciwko jej przewodniczącemu, Calebowi Maupinowi. Warto też zauważyć, że kiedy wydarzenia w Ukrainie szybko nabierały tempa, Centrum Politycznej Innowacji szybko obwieściło wsparcie dla tak zwanych „republik ludowych” i w pełni ujawnili swoją narodową orientację. Jednocześnie wygłaszając frazesy o wspieraniu pokoju i dobrobytu, ci socjalszowiniści otwarcie wspierali rosyjski imperializm.
Istnieje wiele historycznych przykładów krajów socjalistycznych, które wprowadzały zmiany, które demonstrują, dlaczego mówienie o „niepatriotycznym socjaliźmie” jest bez sensu. Dla przykładu sowiecka konstytucja zapewniała równe prawa wszystkim obywatelom, jednocześnie zapewniając darmową edukację, opiekę zdrowotną, gwarancję zatrudnienia itd. Związek radziecki rozwijał szkoły narodowe, narodowe teatry i narodowe instytucje edukacyjne by podnieść kulturalny poziom mas.
Ta polityka wraz z walką z analfabetyzmem były w oczywisty sposób korzystne dla narodu i były bardzo ważne dla rozwoju narodu. W tym samym czasie Marksizm-Leninizm jest zgodny z proletariackim internacjonalizmem, który wspiera pracowników wszystkich krajów w walce z kapitalistycznym wyzyskiem. A więc nie istnieje rozłam na „patriotyczny” i „niepatriotyczny” socjalizm, a raczej rozłam na burżuazyjne/drobnomieszczańskie nacjonalistyczne zniekształcenie marksizmu i Marksizm-Leninizm.
KONKLUZJA
Nie ma problemu z próbami zemsty za zniesławienie ruchu komunistycznego. Jednak metody i ideologiczne podstawy ruchu „patriotycznego socjalizmu” nie odniosą sukcesu w realizacji tego zadania. Nie rozumiejąc roli państwa, „patriotyczni socjaliści” ostatecznie bronią państw kapitalistycznych, a nie swojej ojczyzny. Dzieje się tak, ponieważ patriotyzm ma w kapitaliźmie wymiar klasowy. Kapitaliści wykorzystują te uczucia, aby promować własne interesy klasowe. Aby uniknąć błędów historycznych popełnionych przez II Międzynarodówkę i innych zdrad socjalizmu, konieczne jest, abyśmy nie popełnili błędu walki o interesy państw burżuazyjnych.
Tak więc ruch na rzecz patriotycznego socjalizmu można postrzegać jako nic więcej niż kampanię marketingową sił reakcji, mającą na celu wprowadzenie pracowników w błąd i stworzenie oraz pielęgnowanie środowiska, w którym dyktatura kapitału nadal panuje, i skierowanie ruchu robotniczego w stronę nieproduktywnych działań.
Patriotyzm klasy robotniczej i internacjonalizm to jedyny prawdziwy patriotyzm, ponieważ kształcą one pracowników na podstawie równości narodowej i walki z szowinizmem i przywilejami klasowymi. Jedynym sposobem prawdziwej walki o wolność jest sprzeciw wobec państwa burżuazyjnego, a nie jego poparcie, które chroni interesy klasy kapitalistycznej i utrzymuje jej dyktaturę klasową.
Dodatkowe informacje
Kim są „patriotyczni socjaliści” tudzież „narodowi bolszewicy”? Na pewno nie są oni socjalistami ani bolszewikami. To trend ubierania faszyzmu w szaty marksizmu-leninizmu. W każdym kraju przejawia się inaczej - w Polsce przede wszystkim przejawia się ślepą wiarą w rosyjską propagandę „wielobiegunowego” porządku świata i chęciami odbudowania PRL-u. Patriotyczni socjaliści chcą „socjalizmu” - przez socjalizm rozumieją państwową, biurokratyczną dyktaturę, bez rzeczywistej władzy politycznej pracown