17.05.2024
Dlaczego KOREA PÓŁNOCNA jest tak POP***DOLONA?
- TA
- A słyszałeś o tej koreańskiej delegacji, która została zabita za niewynegocjowanie z amerykanami warunków, których oczekiwał Kim Jong Un?
- TA
- A słyszałeś, że smartfony w Korei Północnej przychodzą z domyślnie ustawionym Kim Jong Unem na tapecie i nie da się tego zmienić?
- Nie. Ale w ogóle mnie to nie dziwi. Korea Północna jest popierdolona.
Wszyscy słyszeliśmy swoją dawkę opowieści o Korei Północnej. Wiemy, że jest to ustrój, który nieco przedawkował totalitaryzm i propagandę. Że jest to kraj, w którym garstka ludzi u władzy cynicznie wykorzystuje uciskanych mieszkańców Korei i każe im wielbić żałosnego grubasa pod groźbą przemocy. Że jest to kraj niesłychanych absurdów, w którym najlepszym losem, na jaki ktoś może liczyć, jest ucieczka albo śmierć. Ale dlaczego w sumie tak jest? Skąd wzięła się Korea Północna i dlaczego wygląda, tak jak wygląda? Czy naprawdę jest tam aż tak źle? Aby zgłębić te pytania, musimy zacząć od szybkiego zarysu Koreańskiej historii.
SKĄD WZIĘŁA SIĘ KOREA PÓŁNOCNA
W czternastym wieku półwysep Koreański został zjednoczony w jedno królestwo władane przez dynastię Joseon. Przez następne pięćset lat Korea przeżywała okresy rozwoju społecznego i naukowego, zarówno, jak i wewnętrzne konflikty oraz inwazje z zewnątrz – pozostając niemniej jednak przez cały ten czas zjednoczonym państwem. Bogata w żyzną ziemię i surowce kopalniane zawsze była łakomym kąskiem dla sąsiadujących imperiów. W siedemnastym wieku Korea została zdewastowana przez Japońską, a następnie Mandżurską inwazję. Chociaż Relacje z nowo panującą Chińską dynastią Qing zostały ustabilizowane, co zagwarantowało Korei następne dwieście lat pokoju, kraj był wstrząśnięty chaotyczną sytuacją wewnętrzną, która doprowadzała do sporów i konfliktów.
W trakcie dziewiętnastego wieku Japonia była zajęta przyjmowaniem Europejskich metod produkcji oraz terroru. Przed końcem dziewiętnastego wieku Japonia stała się zmodernizowanym imperialnym mocarstwem z kolonialnymi ambicjami. W 1875 roku doszło do zbrojnego starcia między Koreą a Japonią na wyspie Gangwa, w którym technologiczna przewaga Japończyków została wyraźnie zaznaczona. Świadoma własnej bezbronności, w celu uniknięcia wojny Korea podpisała z Japonią pierwszy z serii traktatów, który otwierał granice Korei dla Japońskich przedsiębiorstw i przygotowywał Koreańską politykę dla Japońskiej dominacji. Kolonizacja Korei rozpoczęła się.
Wygrywając wojnę z Chinami i z Rosją, Japonia zapewniła sobie wyłączność na kolonizację Korei. Korea na próżno prosiła o pomoc Chiny, Wielką Brytanię, Francję, Niemcy i USA [1]. Pozbawiona własnej armii Korea została wcielona w imperium Japonii – co nie oznacza, że poddała się bez walki. Jeszcze przed faktycznym zaanektowaniem Korei odbywały się rebelie mające na celu wyzwolenie Korei od Japońskich wpływów – zawsze były jednak krwawo tłumione [2].
Korea znalazła się pod okrutną okupacją Japońskiej policji i armii. Gospodarka została przystosowana pod zachcianki agresora, stając się ekonomią eksportową. Mieszkańcy pracowali w Japońskich fabrykach przez kilkanaście godzin dziennie, produkując potrzebne Japończykom towary i żyjąc w biedzie. Polityka, szkolnictwo i przemoc znalazło się pod całkowitą kontrolą okupanta. Ziemia królestwa Korei została sprzedana prywatnym inwestorom i Japońskim osadnikom.
Pomimo biedy typowego mieszkańca Korei, czas okupacji był też czasem znacznej modernizacji. W celu zmaksymalizowania wyzysku Korei Japończycy znacznie rozwinęli infrastrukturę oraz przemysł.
Wyzysk Korei był częścią większego planu budowy Japońskiego imperium, które podążało w ślady Europejskich mocarstw. Ze znaczną przewagą technologiczną i ekonomiczną, Japonia szerzyła swoje wpływy na pacyfiku. Pomiędzy 1932 a 1941 rokiem wschodzące imperium, zachłyśnięte własną władzą okupowało Mandżurię, Północne Chiny, Półwysep Indochiński, Filipiny i Malezję.
Już we wczesnych latach okupacji Japońskiej w Korei zaczął szerzyć się Marksizm, który wielu widziało jako odpowiedź na Japońską dominację. W latach trzydziestych powstała Północno-wschodnia Anty-Japońska Zjednoczona Armia – składająca się z wielu dotychczas osobnych anty-japońskich bojówek, teraz zjednoczona pod dowództwem partii komunistycznej. Przez wiele lat walczyli z Japońskim okupantem i uzbrajali chłopów i robotników, a wraz z ich sukcesami i rosła ich popularność w szukającej wyzwolenia Korei.
Podczas gdy USA dewastowało Japonię bombardowaniami, z pomocą armii radzieckiej Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza wraz z Koreańską armią wypędzały okupanta z Mandżurii i z Korei. Chociaż przegrana Japonii była już raczej pewna, USA obawiało się dotarcia armii czerwonej na Japońskie wyspy [3]. By przyśpieszyć kapitaluację Japonii, zrzucili dwie bomby atomowe na ludność cywilną. Następnie Amerykanie, nie wiedząc wiele o Korei, wyznaczyli linię przecinającą półwysep Koreański na pół – Związek Radziecki będąc ówczas sprzymierzony z USA uszanował podział Korei na dwie strefy okupacji tak długo aż Korea nie będzie w stanie stworzyć samodzielnego rządu.
Zanim Amerykanie jeszcze dotarli na półwysep, Japońscy koloniści uciekali z powrotem do ojczyzny, kradnąc i sabotując, co tylko mogli. Pozostawiona bez rządu południowa część półwyspu zaczęła organizować komitety ludowe. Te zostały rozwiązane, kiedy na wyspę dotarli Amerykanie. Podczas gdy sowieci pomagali Koreańczykom budować podstawy socjalizmu, niszcząc pozostałości kolonialnej dominacji, Amerykanie niedemokratycznie postawili na czele Korei Południowej swoją marionetkę i przywrócili dawny system opresji, współpracując z Koreańczykami, którzy wcześniej kolaborowali z Japonią. Po ustanowieniu władzy w Korei Północnej sowieci opuścili półwysep. Amerykanie nie opuścili półwyspu do dzisiaj. [4]
Południowa dyktatura słynęła ze srogich represji i tłumienia powstań żądających pojednania z północą i elekcji dotyczących całego półwyspu. Najkrwawszą z tych represji była masakra na wyspie Jeju, gdzie wspierane przez USA grupy paramilitarne wymordowały 25 tysięcy ludzi i spaliły 70% wiosek [5].
Sytuacja na półwyspie była sytuacją wojny domowej – jeden kraj został podzielony przez dwa konkurujące ze sobą rządy. Widząc okrucieństwo amerykańskiej okupacji, Kim Il Sung wielokrotnie chciał przekroczyć granicę wyznaczoną przez Amerykanów, by pomóc mieszkańcom południa, lecz podjęcia drastycznych metod odradzał mu Stalin, który bał się wojny z nuklearnym mocarstwem USA [6]. Po kilku latach Stalin zmienił swoje zdanie dając Kim il Sungowi zielone światło na inwazję południa. Z racji istniejących sympatii wobec północy, lojalnym północy powstaniom partyzantów oraz niskiego stopnia przygotowania i morale armii południa, armia Korei północnej zdobyła całe południe w ciągu zaledwie trzech miesięcy (kilka dni do zajęcia Seoulu).
Konflikt miał charakter wojny domowej, więc ingerencja mocarstw w prawy Korei byłaby nielegalna. Amerykanie zrobili wszystko, żeby przedstawić konflikt jako nie jako wojnę domową, a inwazję sprzymierzonego z nimi państwa. Używając tej wymówki, Amerykanie zaczęli gromadzić swoje znacznie potężniejsze technologicznie wojska na półwyspie. To, co nastąpiło, było raczej jednostronną rzezią ludności walczącej o wyzwolenie niż wojną.
Amerykanie podczas konfliktu z Japonią udowodnili, że nie mają w zwyczaju traktować Azjatów jako ludzi. Chociaż rozważali użycie bomby atomowej [7], ostatecznie nie podjęli się jądrowej eksterminacji ludności walczącej o samostanowienie własnego kraju. Ograniczyli się jedynie do nalotów dywanowych i stosowania napalmu, bez skrupułów niszcząc obszary cywilne. Wiele miast zostało zrównanych z ziemią nawet w 90 procentach. Zniszczono również 8,700 fabryk, 5,000 szkół, 1,000 szpitali i 600,000 domów. Ponadto niszczono wszelką infrastrukturę cywilną jak np. tamy, drogi oraz pola uprawne. Mieszkańcy za dnia chowali się w podziemnych kryjówkach i wychodzili uprawiać pola w nocy. Jeden z amerykańskich pilotów przyznał, że na północy nie można już co bombardować, gdyż wyniszczono już prawie wszystko. W tej raczej jednostronnej wojnie wymordowano ponad 2 miliony Koreańczyków, czyli ponad 20% populacji [8], podczas gdy na więzionych w obozach koncentracyjnych Korei Południowej jeńcach zostało dokonane ludobójstwo sięgające ponad sto tysięcy ofiar [9]. Dopiero z pomocą Chin Korea Północna zdołała odeprzeć atak Amerykanów, przywrócić granice wyznaczone przez Amerykanów oraz uzgodnić zawieszenie broni.
Zdewastowany wojną kraj północy został dodatkowo upokorzony surowymi sankcjami, które funkcjonują do dzisiaj [10], a południe funkcjonowało pod dyktaturą tak znienawidzoną, że po kilku jej latach rozwścieczony tłum zmusił jej lidera do ucieczki z kraju. Podzielony półwysep od siedemdziesięciu lat znajduje się w stanie wojny. Zawieszenie broni nie przeszkadza amerykanom rok w rok ćwiczyć potencjalną ponowną inwazję Korei [11].
BIEDA
Media często prezentują Koreę Północną jako kraj permanentnej biedy, którego rząd nie przejmuje się losem przeciętnego obywatela. Przeanalizujmy to.
Od siedemdziesięciu lat Korea Północna jest objęta sankcjami, które znacznie obniżają jej zdolności eksportowe oraz odcinają ją od globalnego systemu finansowego. Sankcje ograniczają możliwości Korei w nabywaniu sprzętu medycznego, takiego jak sterylizatory, ambulansy, rentgeny i wszelki sprzęt potrzebny do ortopedii, stomatologii i weterynarii [12]. Północna Korea jest tak odcięta od światowego rynku, że aby móc sprzedawać swoje towary doczepia do swoich ubrań metki z napisem „made in China” [13].
Choć od czasu wojny Korea Pólnocna stawała na nogi dość szybko, lata dziewięćdziesiąte były dla niej katastrofalne. Upadek Związku Radzieckiego był dla Korei utratą najważniejszego partnera handlowego. Połączenie tego kryzysu ekonomicznego z serią susz i powodzi zaowocowało katastrofą humanitarną i epidemią głodu [14]. Pomimo katastrofy humanitarnej Korea nadal podlegała sankcjom, w celu dokonania jak największych szkód i cierpienia lokalnej ludności.
Pomimo ciężkich ograniczeń ekonomicznych Północna Korea zapewnia całkiem wysoki standard życia przeciętnego mieszkańca, przynajmniej w porównaniu do innych krajów Trzeciego Świata na podobnym poziomie rozwoju. Korea zapewnia darmowy dostęp do edukacji dla każdego, zarówno, jak i mieszkanie, pracę i służbę zdrowia. W 2010 roku przewodnicząca Światowej Organizacji Zdrowia Margaret Chan stwierdziła, że Pólnocnokoreańska służba zdrowia jest czymś, czego inne kraje rozwijające się mogą pozazdrościć. W porównaniu z innymi krajami Trzeciego Świata w Korei znajdziemy również wysoki poziom równości płciowej. Według danych z World Bank mieszkańcy Korei Północnej cieszą się 73 latami przewidywanej długości życia – czyli więcej niż np. 67 lat w Indiach, 63 lata w Haiti, lub 61 lat w Kenii [15].
Choć oczywiście elity Korei cieszą się znacznie wyższym luksusem niż przeciętny mieszkaniec, przepaść między bogatymi i biednymi nie jest tak drastyczna, jak w innych krajach Trzeciego świata, np. USA… To znaczy Peru albo Kongo.
PROPAGANDA
Półwysep Koreański nadal znajduje się w stanie wojny. Cały czas trwa wojenna propaganda, mającą na celu zdemonizowanie, ośmieszenie i odczłowieczenie wroga. Po wielu dekadach ciągłego prania mózgu mieszkańcy zachodu są w stanie uwierzyć w dosłownie wszystko, co jest pisane o Korei Północnej. Korea Północna została tak skarykaturyzowana w mediach, że gdyby ten kraj naprawdę był taki, jak go opisują, nie wytrzymałby nawet tygodnia, a co dopiero siedemdziesiąt lat Amerykańskiego oblężenia ekonomicznego.
Korea Północna stała się tanią sensacją – gwarancją, że jeśli zostanie napisane o niej cokolwiek, ktoś kliknie ten artykuł. A dopóki wielu z nas swoją jedyną wiedzę o Korei czerpie z demotywatorów, o Korei można pisać cokolwiek, bez żadnego opamiętania względem godności jej mieszkańców.
Dla przykładu, czy wiedzieliście, że Korea Północna okłamuje swoich obywateli, że Korea wygrała igrzyska olimpijskie? Spójrzmy na ten artykuł, w którym znajdziemy wiele plakatów propagandowych o Koreańskich wyczynach na olimpiadzie. Artykuł, który puszcza w obieg plotkę, że Korea skazała na ciężkie prace w kopalniach drużynę, która ją zawiodła, pomimo iż nie ma na to żadnych dowodów. Skąd brytyjski tabloid ma dostęp do tych plakatów? Pochodzą one z News Dog Media, firmy zajmującej się poważnym dziennikarstwem, publikującej takie historie jak 58 letnia Karyna, która napisała swoją pierwszą erotyczną nowelę, oraz Chihuahua, która wygląda jak Chewbacca.
Chyba oczywiste jest, że nie możemy tego wziąć na poważnie. Ale jeśli mi nie wierzycie, że większość tego, co czytamy o Korei to kłamstwa, to sprawdźmy inną historię. W Korei Północnej zakazano dziewczynkom noszenia tego samego imienia co córka Kim Dzong Una. Znajdziemy na ten temat multum artykułów w wielu językach. Jakie jest źródło tej informacji? Każdy z kilkudziesięciu artykułów podaje jako źródło pojedynczy artykuł Radio Free Asia, w którym dowiadujemy się, że źródło tej informacji to anonimowi informatorzy z Korei Północnej, którzy ponoć istnieją. Czym jest Radio Free Asia? Jest to propagandowy front amerykańskiej tajnej policji – CIA, który jest znany z propagowania kłamstw o Korei Północnej.
Nadal mi nie wierzycie? To następny przykład: w 2015 roku CNN pisze, że Kim Jong Un zlecił zabójstwo swojej ciotki – źródło? Jeden z defektorów z Korei Północnej. To wystarczy, żeby wzbudzić zainteresowanie gawiedzi, zaciekawionej intrygami na dworze króla Kima. Jednak pięć lat później okazało się, że ciotce nic nie jest. Choć historie o zleconych zabójstwach i egzekucjach ciągle pojawiają się w mediach, często te ponoć zamordowane postaci raz po raz pokazują się w miejscach publicznych. To zjawisko jest żartobliwie nazywane nekromancją Juche.
A co jeśli chodzi o propagandę wewnątrz Korei? Posłuchajmy kogoś, kto zna się na tym lepiej ode mnie: pzdr z KRLD.
DEFEKTORZY
Skoro wszystko, co słyszymy o Korei to nieprawda, to dlaczego ludzie uciekają? Powód jest prosty – dlatego, że Korea Północna jest biedna. Wystarczy przekroczyć jedną granicę, by z państwa pod ekonomicznym oblężeniem znaleźć się w kraju faworyzowanym przez imperium. Tylko co czeka tych uchodźców po drugiej stronie barykady? Czy płaczą ze szczęścia, ponieważ uciekli z kraju, który jest obozem pracy, czy płaczą ze szczęścia, ponieważ uciekli umysłowemu programowaniu propagandystów Juche?
Jeśli tak, to skąd biorą się ci wszyscy defektorzy, którzy chcą wrócić na Północ, ale nie mają na to zezwolenia [16]? Dlaczego chcieliby wrócić? Otóż Korea Południowa wcale nie jest rajem – defektorzy wrzuceni są w ten sam syf co reszta z nas: muszą sprzedawać swą siłę roboczą, by przeżyć. Są dyskryminowani, z powodu odczłowieczającej ich propagandy. Często mają problemy z bezrobociem i z długami. Ci, którzy chcą wrócić, mówią, że na Północy mieli bliższą społeczność, a ludzie nie byli całkowicie oddani kultowi pieniądza.
Warto też zauważyć, że Korea Południowa to dwunasty na świecie kraj pod względem ilości samobójstw względem ilości mieszkańców [17]. Jest to kraj, w którym władza i produkcja znajduje się w rękach kilkudziesięciu obrzydliwie bogatych rodzin [18], podczas gdy pracownicy dosłownie umierają z przepracowania [19].
A co z tymi defektorami, którzy opisują straszliwe doświadczenia, które spotkały ich w Pólnocnej Korei? Zastanówmy się – jaka jest najprostsza metoda dla defektora, by uniknąć najemnego niewolnictwa? Wystarczy opowiadać kłamstwa o swojej ojczyźnie. Defektorzy z Północnej Korei są zachęcani finansowo do zmyślania historii. Są finansowani przez trwającą non stop od dekad operację psychologiczną na umysłach mieszkańców zachodu. W Korei Południowej defektorzy opisują swoje domniemane doświadczenia w programie telewizyjnym [20]. Wypociny tych ludzi znajdziemy razem z ich twarzami w księgarniach na lotniskach. Ten, kto jest w stanie bez skrupułów ośmieszać, Północ otrzyma najwięcej pieniędzy. Ostatnio najsławniejszym z tych pasożytów jest Yeonmi Park, której historie same sobie przeczą [22], oraz która promuje i jest fundowana przez prawicowy, konserwatywny think-tank Atlas Network.
KULT JEDNOSTKI
Kult jednostki Kim Il Sunga nie jest niczym zaskakującym. Oczywiste jest, że człowiek, który walczył z Japońską i Amerykańską okupacją, człowiek, który pomógł dać robotnikom i chłopom możliwość budowania nowego społeczeństwa, jest wielbiony. Tym mniej ten kult jednostki jest zaskakujący, jeśli wiemy, w jakich cierpieniach zrodziła się niezawisłość Korei Północnej. Ponadto podobne kulty jednostki znajdziemy podczas wielu rewolucji i ruchów wyzwoleńczych.
Nie jest dziwne też to, że rodzina Kimów jest obdarzona wielkim szacunkiem. Choć sam nie jestem fanem takich kultów i zdaję sobię sprawę jak przesadzona jest mitologizacja rodziny Kimów, nie sądzę, żeby to było aż tak dziwne. Ludzi dzisiaj sikają w gacie nie, kiedy zobaczą człowieka, który poświęca swoje życie dla obrony ich przed amerykańskim imperializmem, lecz kiedy przyjedzie gwiazdor z ameryki śpiewać, lub gdy miliarder pokaże nowy samochód. Poza tym my Polacy sami znamy bardzo niedawny przykład kultu osobowości, który pochłonął miliony.
CZY KOREA TO OBÓZ PRACY?
Koreańczycy muszą pracować. Tak jak każdy, kto nie jest bogaty, musi pracować. To nie prawda, że Koreańczycy nie mają praw opuścić swojego kraju – wielu z nich studiuje w Chinach. Czasami udaje im się również pracować za granicą, lecz tak jak to miało miejsce np. w Polsce, szybko znajdzie się jakiś ambitny dziennikarz z misją obwieszczenia światu, że Północno Koreańczycy mają czelność pracować na zachodzie i USA szybko pociągnie za sznurki w celu deportowania pracowników z powrotem do Korei [22]. Gdyby Korea nie była odcięta politycznie i ekonomicznie od większości świata przez sankcje, które zachód wymusza również w innych krajach, mielibyśmy więcej możliwości zobaczenia Północno Koreańczyków za granicą [23].
Ponadto nie może nas dziwić to, że Koreańczycy nie są w stanie co weekend latać do innego miasta – ich kraj jest biedny. Zwyczajnie nie stać ich na takie podróże. Ludzie oburzają się myślą, że Kim Jong Un przemocą zabrania ludziom wyjeżdżać. Ale kiedy biedni ludzie np. w Indiach też całe życie nie opuszczą swojego miasta, gdyż zwyczajnie ich na to nie stać, z jakiegoś powodu nie widzimy tego jako systemową przemoc.
AGRESJA
Media często prezentują Koreę Północną jako niegodną nawet śmiechu, nieudaczną pokrakę. Jednocześnie mówione jest nam, że mamy się ich bać. Kim Jong Un jest pociesznym grubaskiem z problemami z ego i prawdopodobnie małym siusiakiem. Ale jest on również bezwzględnym i nieprzewidywalnym, brutalnym dyktatorem, który planuje zniszczyć świat.
Po co Północnej Korei bomba atomowa? Bardzo proste – wystarczy spojrzeć na to, co się dzieje z przeciwnikami USA, które jej nie mają. Nie posiadająca broni nuklearnej Libia została przez Amerykanów zamieniona z najbardziej progresywnego kraju w Afryce w kraj, w którym można spotkać targi niewolników [24]. Koreańczycy dobrze wiedzą, że w świecie, w którym zasady dyktuje imperialistyczny kapitalizm, jedyną gwarancją niepodległości jest broń atomowa.
Czy powinniśmy się bać Korei? Zastanówmy się, kto jest bardziej niebezpieczny. Kraj, który przez ostatnie siedemdziesiąt lat dokonał kilkudziesięciu inwazji, zamachów stanu oraz słynie z kapryśności i bezwzględności, czy kraj, który przez ostatnie siedemdziesiąt lat dokonał inwazji tylko i wyłącznie sam na siebie?
KONKLUZJA
Korea Północna jest krajem zrodzonym w okrucieństwie amerykańskiego imperializmu. Krajem zrodzonym w wojnie, która pochłonęła setki tysięcy utalentowanych ludzi, która cofnęła kraj technologicznie, która stworzyła potężną kolektywną traumę. Ludność Korei została pozbawiona prawa do samostanowienia przez amerykańskiego najeźdźcę, którego akcje spowodowały niezagojoną do dziś ranę. Nie jest to dziwne, że kraj po takich przejściach, nie ufa mocarstwom i próbuje podążać własną ścieżką.
Korea nie jest jednak aż tak niezrozumiała dla nas, jak sobie wyobrażamy. Gdyby tak było, zachodnie media nie musiałyby wymyślać nowych kłamstw. Nie przeczę, że Korea Północna ma poważne problemy. Nie jestem fanem jej ideologii, nie jestem fanem Kim Jong Una, ani jej struktur władzy. Ale wiem, że Północno Koreańczycy to po prostu ludzie, tacy jak ja i ty. Ludzie, którzy mają cele, marzenia, strachy, nadzieje, którzy chcą mieć szczęśliwą rodzinę, którzy chcą być bezpieczni. Ludzie, którzy wcale nie są aż tak naiwni. Ludzie, których od nas najbardziej różni to, że są po prostu biedni. Ludzie, których rząd dzielnie radzi sobie z niezasłużoną ekonomiczną blokadą. To oni właśnie są celem propagandowego odczłowieczenia oraz celem wyniszczających sankcji. Zachód często próbuje w nas wzbudzić jakieś współczucie wobec mieszkańców Korei. Lecz gdyby zachód faktycznie był zainteresowany ich dobrobytem, zniósłby sankcje i zakończyłby wojnę. Dopóki to się nie wydarzy, musimy bardzo krytycznie podchodzić do wszystkich informacji o Korei, które do nas docierają.
Zanim zakończymy, przypomnijmy sobie przykłady Koreańskich absurdów, które podałem na samym początku. Obozy pracy dla rodziny uchodźców? Choć słyszałem wielokrotnie o tak zwanej zasadzie trzech pokoleń, nie znalazłem żadnego wiarygodnego źródła tej informacji. Koreańska delegacja, która ponoć została zabita, została ponownie dostrzeżona w miejscu publicznym cała i zdrowa. A historię z Kim Jong Unem na tapecie smatfona po prostu wymyśliłem.
Źródła
Więcej info o Korei:
Zachód z punktu widzenia Korei Płn:
https://www.youtube.com/watch?v=6NMr2VrhmFI
Dlaczego historie defektorów nie trzymają się kupy
https://www.theguardian.com/world/2015/oct/13/why-do-north-korean-defector-testimonies-so-often-fall-apart
Północna Korea - Are they brainwashed? Or are we?
https://www.youtube.com/watch?v=eut-p2SfwL0
Obalanie mitów dotyczących Korei
https://www.youtube.com/watch?v=HNf3wM0feb8
"My Brothers and Sisters in the North" - dokument o życiu na pólnocy
https://www.youtube.com/watch?v=IBqeC8ihsO8
Lojalni obywatele Pyongyangu
https://www.youtube.com/watch?v=ktE_3PrJZO0
Prawda o Korei Płn - Ludowa historia Korei
https://www.youtube.com/watch?v=7x5dH49s30o
We went to North Korea to get a haircut
https://www.youtube.com/watch?v=2BO83Ig-E8E
Podcast Blowback opowiada historię wojny w Korei
https://blowback.show/S3
Pozdro z KRLD
https://www.youtube.com/@Pozdrozkrld
życie codzienne w Korei Płn
https://www.youtube.com/@jakaparker
Co gdyby wojna w Korei się nie wydarzyła?
https://www.youtube.com/watch?v=3XKZbXo4wp8
Nekromancja Juche
https://en.prolewiki.org/wiki/Juche_necromancy
https://www.midwesternmarx.com/articles/juche-necromancy-fabricated-executions-in-the-dprk-by-jymee-c
Źródła:
[1] https://en.wikipedia.org/wiki/Min_Young-hwan
[2] Cumings, Bruce; Korea's Place in the Sun, https://archive.org/details/KoreasPlaceInTheSunBruceCumings, s. 150 - 151
[3] Alperovitz, Gar; The Decision to Use the Atomic Bomb, https://archive.org/details/decisiontouseato00alpe, s.623 - 626 – Japończycy kapitulowaliby gdyby Rosjanie włączyli się do wojny. Amerykanie chcieli czym prędzej wymusić swoje warunki
[4] McCune, George; Korea Today, https://books.google.pl/books?id=ukEiEAAAQBAJ, s. 44 - 52
[5] https://en.wikipedia.org/wiki/Autumn_Uprising_of_1946
Kim Hun Joon in The Massacres at Mt. Halla: Sixty Years of Truth Seeking in South Korea, https://www.jstor.org/stable/10.7591/j.ctt5hh0hs)
[6] http://www.alternativeinsight.com/Korean_War.html
[7] https://www.smithsonianmag.com/air-space-magazine/how-korean-war-almost-went-nuclear-180955324/
[8] http://iadllaw.org/files/FINAL%20JUDGMENT%20OF%20THE%20KOREA%20INTERNATIONAL%20WAR%20CRIMES%20TRiBUNAL.pdf
Sherry, Michael;The Rise of American Air Power: The Creation of Armageddon, https://archive.org/details/riseofamericanai00mich/, ISBN-13: 978-0300044140, s. 287
Crane, Conrad; American Airpower Strategy in Korea https://archive.org/details/americanairpower0000cran ,ISBN 9780700609918, s. 168
https://web.archive.org/web/20240109173713/https://apjjf.org/-Charles-K.-Armstrong/3460/article.html
Robin Andersen; A Century of Media, a Century of War, https://books.google.dk/books?id=jviaAmJL_a8C, s.41
[9] https://pl.wikipedia.org/wiki/Masakra_ligi_Bodo
[10]
https://en.wikipedia.org/wiki/International_sanctions_against_North_Korea
https://fpif.org/the-problem-of-sanctions-against-north-korea/
[11] https://www.rand.org/pubs/commentary/2021/11/preserving-the-rok-us-alliance-by-sustaining-military.html
[12] https://www.ohchr.org/sites/default/files/documents/issues/ucm/cfis/secondary-sanctions/2022-09-14/submission-secondary-sanctions-and-sanctions-in-cyber-world-HRC-51-nodutdol.pdf strona 5
[13] https://www.youtube.com/watch?v=IBqeC8ihsO8 1:23:50, 1:34:00
[14] https://en.wikipedia.org/wiki/North_Korean_famine
[15]
Hwang, Ŭi-gak; The Korean economies: A comparison of North and South, https://archive.org/details/koreaneconomiesc0000hwan, s. 125
https://www.youtube.com/watch?v=IBqeC8ihsO8 1:34:00
https://www.reuters.com/article/us-korea-north/north-korea-has-plenty-of-doctors-who-idUSTRE63T3TW20100430/
https://data.worldbank.org/country/korea-dem-peoples-rep
[16] https://www.abc.net.au/news/2017-12-15/north-korean-defectors-returning-to-the-hermit-kingdom/9254654
[17] https://apps.who.int/gho/data/node.main.MHSUICIDEASDR?lang=en
[18]
https://en.wikipedia.org/wiki/Chaebol
https://lifestyleasia-onemega.com/the-chaebol-what-to-know-about-south-koreas-richest-families-and-their-powerful-conglomerates/
[19] https://www.theguardian.com/global-development/2023/jun/18/death-from-overwork-young-koreans-rebel-against-culture-of-long-hours
[20] https://www.abc.net.au/news/2023-04-27/north-korea-defectors-television-show-seoul/102267464
[21] https://www.dazeddigital.com/life-culture/article/59869/1/yeonmi-park-north-korea-defector-enemy-of-the-woke-psy-op-joe-rogan-memes
[22] https://www.youtube.com/watch?v=SPjKs8NuY4s&pp=ygUfbm9ydGgga29yZWFucyBpbiBwb2xhbmQgd29ya2luZw%3D%3D
[23] https://2017-2021-translations.state.gov/2017/12/22/fact-sheet-un-security-council-resolution-2397-on-north-korea/ punkt 5 - W 2017 roku ONZ wydało nakaz deportacji wszystkich Północnych Koreańczyków zarabiających za granicą
https://www.consilium.europa.eu/pl/press/press-releases/2018/02/26/north-korea-eu-aligns-sanctions-with-latest-un-security-council-resolution/
[24] https://time.com/5042560/libya-slave-trade/
Dodatkowe informacje
Dlaczego Korea Północna jest taka pop*erdolona? Może zanim zadamy to pytanie powinniśmy się skupić na bardziej podstawowym - czy Korea Północna jest pop*erdolona? Większość z nas na to pytanie od razu odpowie "tak" - a jednak nikt z nas w Korei płn nie był, ani nikogo stamtąd nie zna. Jak możemy być tak pewni naszej racji? Czy jeżeli przyjrzymy się Korei bliżej odnajdziemy coś głębszego niż tylko dyktatorczą tyranię?