23.02.2024
Jak działa IMPERIALIZM? - Jesteś mieszkańcem IMPERIUM
IMPERIALIZM W DOBIE KAPITALIZMU
Przez ostatnie dwieście pięćdziesiąt lat na naszej planecie dominował kapitalizm, a kraje, które na początku XIX wieku podzieliły między sobą cały świat, były krajami kapitalistycznymi. Dlatego musimy rozważyć zagadnienie imperializmu w ramach kapitalizmu.
Kapitalizm, jak każdy tryb produkcji, który ludzkość zdołała wypróbować, przeszedł przez pewne etapy:
1. Najpierw nastąpiła akumulacja pierwotna kapitału – zgromadzenie kapitału, który pozwolił kapitalizmowi ruszyć. Historycznie zostało to dokonane przez wywłaszczenie chłopów z ziemi, grabież bogactw kolonii i stworzenie rynku pracy najemnej.
2. Kapitalizm wolnej konkurencji – dziewicze rynki aż proszą by, powstały przedsiębiorstwa, które będą je eksploatować. W zatrważającym tempie powstają nowe spółki, nowe fabryki itd. Rosną zyski, rosną pensje. Rozwój technologii usprawnia produkcję, obniżając ceny towaru. Przedsiębiorcy ścigają się, by udoskonalić jakość swoich towarów. Muszą dostosować się do rynku i zapewnić adekwatny towar, gdyż inaczej wypadną z gry.
3. Kapitalizm monopolistyczny – w efekcie konkurencji na wolnym rynku, część przedsiębiorstw bankrutuje, nie będąc w stanie dotrzymać tempa rozwijającym się konglomeratom. Małe firmy są kupowane przez większe firmy, duże firmy łączą się, by dominować większą część rynku. Wielkie firmy wchodzą między sobą w układy, ograniczające ich konkurencje w celu maksymalizacji zysku dla obu stron. Powstają holdingi, trusty i inne instytucje mające na celu sprawić, że wiele firm zachowuje się jak jedna. Rynki są dominowane przez oligopole – coraz trudniej jest założyć przedsiębiorstwo, które faktycznie stanie się konkurencją dla wielkich graczy.
4. Kapitalizm finansowy – Inwestycje przesiębiorstw rosną do ogromnych rozmiarów. Razem z nimi rosną banki, które muszą zaspokoić potrzebę finansowania tych inwestycji. Kapitał bankowy i kapitał przemysłowy łączy się, tworząc kapitał finansowy.
Z czasem pensje rosną, a przemysł zostaje uregulowany przez państwo. Rynki nie przynoszą już tych samych zysków, co kiedyś. Wielkie przedsiębiorstwa przenoszą swoje inwestycje za granice w celu eksploatacji niezaspokojonych jeszcze rynków.
5. Imperializm – Konkurujący ze sobą eksporterzy kapitału ustanawiają instytucje pomagające im podzielić świat między sobą, aż podział świata zostanie ukończony i jedyną pozostającą opcją są konflikty mające na celu ponowny podział świata. Wyzyskiwane przez siły imperialne biedniejsze kraje nigdy nie osiągną tego etapu – ich rozwój kapitalizmu został zatrzymany na wcześniejszym etapie przez silniejszych graczy.
Te etapy rozwoju możemy łatwo zaobserwować w 19-wiecznej Europie i USA. Ogromne bogactwa kolonii koncentrowane były w Europie, gdzie w fabrykach przekształcano je w gotowe produkty. W USA szybko zobaczymy rozwój gigantycznych monopoli, a następnie szukanie inwestycji za granicą w celu eksploatacji dóbr naturalnych postkolonialnych krajów Ameryki Łacińskiej. Imperializm został dopełniony, kiedy państwa Europejskie podzieliły między sobą Afrykę tak, by nie wchodzić sobie w drogę, dopełniając tym samym rozwój imperializmu. Pierwsza wojna światowa była typowym konfliktem międzyimperialnym, w której dominujące imperia wysłały ponad 10 milionów ludzi na śmierć w sprzeczce o wyzyskiwane terytoria.
W okresie międzywojennym wielu myślało, że żyją w ostatnich dniach kapitalizmu. Związek Radziecki podjął próbę budowy alternatywnego systemu, podczas gdy kapitalizm włoski i niemiecki znalazł się w tak trudnym położeniu, że do władzy zostali dopuszczeni faszyści, którzy obiecywali swoimi metodami zażegnać problemy kapitalizmu. W pozostałych krajach kapitalistycznych panowały kryzysy.
Po drugiej wojnie światowej USA wyłoniło się jako kapitalistyczne imperium, które zdominowało cały kapitalistyczny świat, odbudowując Europę i zapewniając sobie tym jedność rynków i polityczne wsparcie – czyli łącząc cały tak zwany zachód w jeden imperialny byt pod przewodnictwem USA.
Jednak jeśli spojrzymy na mapę z tego okresu, szybko dostrzeżemy, że ogromna część świata jest nadal podzielona pomiędzy Wielką Brytanię, Francję, Portugalię i inne państwa kolonialne. Ich wojska znajdowały się nadal na terytoriach innych kontynentów. Jak to się stało, że już ich tam nie ma?
Często słyszę narrację, z której wynikałoby, że zachodnie państwa zrozumiały, co robią źle i oddały opresjonowanym krajom swą niepodległość. Taka narracja ma dwa cele – po pierwsze stworzyć wrażenie, że te kraje nie są już wyzyskiwane i są traktowane przez kraje Europejskie na równi sobie. Po drugie odebrać ludom nie-europejskim jakikolwiek wpływ na własną historię i historię świata.
Otóż niepodległość została przez te kraje wywalczona w pocie w krwi przeciwko dokonującym obrzydliwych zbrodni siłom kolonialnym. Gdy wojska kolonialne zostały przepędzone z okupowanych terenów, powstało pytanie – kto stanie się nowym właścicielem ogromnych bogactw naturalnych? Czy będą należeć one do wszystkich ludzi, czy do garstki sk*rwieli? Kraje Europejskie wybrały tą drugą opcję i zapewniając wsparcie dla lokalnych kolaborantów wytępiali wszelkie progresywne postaci post-kolonialnej polityki. W ten sposób, choć kolonialne wojska opuściły Afrykę i Azję, Europejskie przedsiębiorstwa i banki pozostały na miejscu. Kraje post-kolonialne uzyskały niepodległość w formie granic na mapie, lecz nadal pozostają więźniami globalnego systemu finansowego.
Zostały ustanowione międzynarodowe instytucje takie jak World Bank i International Monetary Fund, które są imperialistycznymi narzędziami dominacji nad biedniejszymi krajami. Cały świat został ponownie podzielony między konkurujące imperia – Zachód, Rosję i Chiny, które konkurują ze sobą w celu wyzyskania jak największej ilości krajów trzeciego świata. USA wraz ze swoją długą historią interwencji w politykę Ameryki Łacińskiej cały czas dominuje ją politycznie i ekonomiczne, podczas gdy Francja prowadzi swoje ciche imperium w Afryce. Kraje post-kolonialne są trzymane w biedzie i chaosie, by utrzymać dominującą pozycję zachodu oraz stać się pożywką dla rosnących imperiów na wschodzie. To jest właśnie neokolonialny system wyzysku. Kolonialny wyzysk nie zakończył się – przybrał inną formę – być może nawet bardziej opłacalną, niż stary system, który wymuszał ciągłą militarną okupację.
MODEL IMPERIUM
Imperium jest tam, gdzie jest centrum międzynarodowego kapitału. Nie ma tu znaczenia narodowość, etniczność, rasa, religia, moralność itd. Państwo, które eksportuje kapitał finansowy, wyzyskuje inne kraje i musi swoich inwestycji bronić. Dzisiaj największym centrum kapitału jest USA – może po następnej wojnie światowej już nie będzie, lecz jak długo istnieje eksport kapitału finansowego, tak długo będą istniały imperia i tak długo będą dzielić świat między sobą.
Imperium dzieli się na trzy części – ma swój rdzeń, pół-peryferia i peryferia.
W przypadku imperium zachodu rdzeniem jest USA, Kanada, Europa Zachodnia, Australia, Nowa Zelandia, Japonia i Korea Południowa. Peryferiami są kraje trzeciego świata. Pół-peryferiami są kraje Europy Wschodniej i inne kraje, którym imperium pozwala na czerpanie pewnych korzyści z systemu imperialnego wyzysku, lecz nie posiadają w tym imperium dużo władzy i nie eksportują wiele kapitału finansowego.
Cała imperialna gra polega na tym — i zawsze na tym polegała — żeby jak najwięcej bogactwa przenieść z peryferiów do rdzenia imperium. To w rdzeniu znajdziemy takie udogodnienia jak rozwinięta opieka społeczna, tam znajdziemy dużą klasę średnią, która może zadowalać się wszelkiego rodzaju towarami po niskich cenach. W krajach peryferiów, pomimo iż posiadają całe naturalne bogactwo potrzebne do codziennego funkcjonowania USA i Europy, znajdziemy biedę, brak BHP, brak opieki zdrowotnej i szybko zauważymy, że ważne źródła bogactwa są zdominowane przez prywatne zachodnie korporacje.
Warto zauważyć też, że pomimo iż większość wyzyskanych bogactw trafia do rdzenia imperium, życie przeciętnego obywatela niewiele na tym zyskuje, a często warunki w samym centrum imperium są nawet gorsze niż np. w pół peryferiach. Dla przykładu – w XVIII wieku Wielka Brytania była najbogatszym krajem na świecie. Drobny według powierzchni i populacji kraj wyzyskiwał ćwierć świata – za co Brytyjczycy mogli się cieszyć pracą przez ponad dziesięć godzin dziennie, żyć w slumsie i mogli jeść fałszywy chleb, fasolę z puszki i smażoną rybę. Podobnie, dzisiaj najbogatszym krajem jest USA, a obywatele USA mogą cieszyć tym, że uszczerbek na zdrowiu grozi bankructwem, że są zadłużeni przez większość swojego życia, cieszą się krótkim urlopem, brakiem urlopu macierzyńskiego, przestarzałą infrastrukturą oraz brakiem wsparcia ze strony państwa.
Klasy rządzące zachodu współpracują z lokalnymi kolaborantami. Lokalni politycy i właściciele środków produkcji i złóż dóbr naturalnych wyprzedają swoje kraje za grosze, które na peryferiach imperium i tak są wartę fortunę. Ci lokalni kolaboranci są nazywani kompradorami. Oczywiście lokalnej populacji często nie podoba się taki układ – lecz to kompradorzy mają monopol na przemoc i nie wahają się rozbijać wszelkiego rodzaju strajków i buntów.
Produkcja napędzana jest przez tanią siłę roboczą. Praca wykonywana jest przez niewolników najemnych, którzy otrzymują pensję, wystarczającą, by utrzymać się przy życiu i rozmnożyć. W wielu bardziej zacofanych krajach nadal spotkamy półfeudalne struktury bardziej przypominające faktyczne niewolnictwo lub pańszczyznę. Ci ludzie to niewolnicy produkcyjni.
Tymczasem ci, którzy pracują bliżej rdzenia imperialnego, również pracują za pensję – również są niewolnikami najemnymi. Jednak w tych krajach klasa rządząca dzieli się większą częścią wyzyskanego bogactwa ze swoimi niewolnikami, tak, by ci konsumowali, jak najwięcej niepotrzebnych im rzeczy, napędzając popyt i trzymając system przy życiu. Są oni niewolnikami-konsumentami. Tak więc wyzysk peryferiów jest też metodą łagodzenia sprzeczności wewnątrz krajów rdzenia imperium.
Imperium robi wszystko, by utrzymać aktualny status quo. Ludzie, którzy są na szczycie, są bardzo zadowoleni ze swojej pozycji, a gdyby to od nich zależało, to, jak poukładany jest świat, nigdy by się nie zmieniło. Nie zależy im na rozwoju cywilizacji – cywilizacja rozwija się mimo ich woli, z racji usprawnień w technologii, nauce i produkcji, które są konieczne do dalszego utrzymania systemu, oraz z racji progresywnych walk prowadzonych przez uciskanych mieszkańców imperium.
Rządzący zachodem nie wyobrażają sobie, że kiedyś mogliby stanąć na równi z przedstawicielem biedniejszego kraju. Tak samo, jak dla wielu mieszkańców zachodu to, że kiedyś Europa i USA musi przestać się wywyższać i pod względem technologicznym oraz politycznym stanąć na równi z krajami, gdzie mieszkają ludzie o ciemnym kolorze skóry, jest nie do pomyślenia. Tak samo nie do pomyślenia dla kompradorów jest brak imperium zachodu, który pozwala im wygodnie istnieć i uniknąć walki, przez którą codziennie przechodzą ich rodacy.
Kraje Trzeciego Świata są więc zamierzenie trzymane w zacofaniu i w biedzie. Imperializm nie toleruje żadnej alternatywy i wszystkie ruchy progresywne muszą być niszczone. Strajki są łamane przez lokalne władze. Bunty są tłumione przez przygotowane w tym celu przez amerykanów wojsko. Liderzy zdolni zjednoczyć wyzyskiwane regiony przeciwko amerykańskim interesom są zabijani. Progresywni politycy są usuwani drogą zamachu stanu. Gdy jakieś państwo zdoła jednak uchronić się przed tymi metodami, ostatecznym argumentem imperium zachodu jest bombardowanie i spryskiwanie pestycydami lokalnej populacji – los, którego można uniknąć tylko, jeśli dany kraj posiada broń atomową. Częstym wyjaśnieniem jest to, że te kraje są po prostu zacofane i ich populacje nie potrafią prowadzić państwa bez zachodniego patronażu. Nie jest to oczywiście nic więcej, jak szydercza, cyniczna, rasistowska i szowinistyczna propaganda. W imperium każdy kraj ma taką pozycję i funkcję, jaką wyznaczy mu imperium, a sprzeciw nie jest mile widziany.
POZYCJA POLSKI W IMPERIUM
Jeśli dalej wątpicie, że jesteście mieszkańcami imperium, zastanówcie się: gdzie zostały wyprodukowane twoje ubrania i buty? Skąd wziął się lit w twojej baterii w telefonie? Skąd się wzięła miedź w kablach przy twoim komputerze? Skąd się wzięło aluminium w twojej puszce piwa? Kto zbierał ziarna kawy, którą pijesz? Czy wszyscy ci ludzie na wszystkich etapach produkcji otrzymali odpowiednie wynagrodzenie? Czy też może wiele produktów może być dla nas tak tanich tylko i wyłącznie dlatego, że ci ludzie zostali wyzyskani?
Może uważacie, że Polska jest niepodległym krajem, albo może, że jesteśmy w pełni zeuropeizowani i należymy do imperialnego rdzenia? Dopóki istnieje imperializm, nie istnieje coś takiego jak niepodległy kraj, gdyż kapitalizm jest globalnym systemem produkcji i każdy kraj musi wchodzić w jakieś relacje z imperium – niezależnie, czy przyjazne, czy antagonistyczne. Polska nie będzie nigdy miała wiodącej roli w imperium – chyba że imperium nam taką rolę wyznaczy.
Obietnica lepszego życia poprzez zaadoptowanie zachodniego systemu ekonomicznego musiała zostać wypełniona, więc imperium podzieliło się z nami swoimi bogactwami. Zachód rzucił nam swoje ochłapy, abyśmy widzieli zachód jako bastion cywilizacji, rozwoju i postępu, który chcemy naśladować. Jednak zmusił nas do zapłacenia jakiejś ceny. Najmniej zarabiający rodacy wyjechali być wyzyskiwani przez zachodnich przedsiębiorców, których kraje bez populacji imigrantów nie są w stanie prowadzić kiosku, ani wybudować budynku. Trzymani kilka kroków za zachodem, wielu ludzi z wyższą edukacją również wyjeżdża w poszukiwaniu lepszych płac i standardów – tworząc zjawisko znane „drenażem mózgów”, w wyniku którego utalentowane i wyedukowane części populacji opuszczają swoją ojczyznę dla tego, który najlepiej zapłaci.
Jeżeli nadal wątpicie, czy Polska jest krajem półperyferialnym – zastanówcie się, czy znacie jakiegoś Norwega, który przyjechał do Polski pracować w hotelu? Czy znacie jakiegoś Anglika, który naprawia w Polsce cieknące rury? Czy znacie jakiegoś Holendra, który u nas zbiera ogórki? Czy słyszeliście o jakimś Niemcu, który w Polsce robi na budowie? Polscy pracownicy wyjeżdżają być wyzyskiwani na zachodzie, lecz mieszkańcy zachodu najprawdopodobniej nigdy nie zostaną zmuszeni wyjechać, być wyzyskiwani przez Polaków.
KONKLUZJA
Gdyby wszystkie kraje pokojowo współpracowały w rozwoju nauki, gdyby zachód pożyczał pieniądze bez haczyków w umowach, gdyby zachód dzielił się technologią i wspierał najbardziej zacofane miejsca na ziemi, gdyby zachód nie ingerował w lokalną politykę ani nie podbierał lokalnie wydobytych surowców, gdyby zachód traktował inne kraje, jako równe sobie i na równi zasługujące na rozwój, bogactwo i pokój – rozwój ludzkości przyśpieszyłby wielokrotnie. Wyeliminowalibyśmy głód, choroby, wojny, rasizm i ramię w ramię, krok w krok odkrywalibyśmy, do czego zdolna jest ludzkość, gdy żyje w zgodzie, a bogactwo drugiego nie jest niesłusznie mu odbierane.
Niestety nie należy to do agendy imperialistów, którzy czerpią bezpośrednie korzyści z istniejącego chaosu i destrukcji.
POLECANA LITERATURA
Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej na temat zjawiska imperializmu, polecam następujące pozycje: Lenin – Imperializm jako najwyższe stadium kapitalizmu
Kwame N’Krumah – Neocolonialism, the highest stage of imperialism
oraz artykuł naukowy opublikowany przez dziennik Global Environmental Change, który szegółowo opisuje ilości bogactw zagrabionych trzeciemu światu – link w opisie
Dodatkowe informacje
Imperium. To słowo ostatnio wyszło z mody. Lecz czy mamy wierzyć królowi brytanii, że wstyd mu brytyjskiej historii kolonialnej? Czy mamy wierzyć amerykańskim biznesmenom, że wstyd im za mordowanie indian? Co by było, gdyby okazało się, że w większość światowego bogactwa i władzy jest w rękach tego samego sortu ludzi, co za czasów dumnych imperiów? Co byście zrobili, gdyby się okazało, że imperia nadal istnieją, a wy jesteście tylko najmniejszym trybikiem w ich maszynie podboju i dominacji?
W dzisiejszych czasach imperium postanowiło zagrać jedno z najokrutniejszych zagrań - przekonać ich mieszkańców, że wcale nie mieszkają w imperium. Jak więc znaleźć imperium, które twierdzi, że nim nie jest? Wystarczy podążać za kasą i przede wszystkim sprawdzić, gdzie jest jej najwięcej.
Linki:
Lenin – Imperializm jako najwyższe stadium kapitalizmu
https://www.marxists.org/polski/lenin/1916/imperializm/index.htm
Kwame N’Krumah – Neocolonialism, the highest stage of imperialism
https://www.marxists.org/ebooks/nkrumah/nkrumah-neocolonialism.pdf
Global Environmental Change: Imperialist appropriation in the world economy: Drain from the global South through unequal exchange, 1990–2015
https://www.sciencedirect.com/science/article